Reklama
Zagranica

Györ wygrywa w Metz i utrzymuje stuprocentowy bilans w Lidze Mistrzyń

Autor: Radosław Ratajczyk22 wyświetleń
Györ wygrywa w Metz i utrzymuje stuprocentowy bilans w Lidze Mistrzyń

Obrończynie tytułu z Györi Audi ETO KC pokonały na wyjeździe Metz Handball 27:24 w hicie 9. kolejki Ligi Mistrzyń kobiet. Węgierski zespół zachował tym samym perfekcyjny bilans dziewięciu zwycięstw. Świetny dzień miały także pozostałe kluby z Węgier – wygrały wszystkie.

Reklama

Po niemal dwumiesięcznej przerwie Liga Mistrzyń kobiet wróciła z pierwszymi meczami w 2026 roku. W sobotę rozegrano cztery spotkania 9. kolejki, w tym Mecz Tygodnia między dwoma najlepszymi drużynami grupy A – Metz Handball i Györi Audi ETO KC.

Grupa A

Metz Handball (Francja) – Györi Audi ETO KC (Węgry) 24:27 (14:14)
Najlepsze strzelczynie: Sarah Bouktit 6/9 (Metz), Bo van Wetering 5/7 (Györ), Dione Housheer 5/11 (Györ)

Bo van Wetering była nie do zatrzymania na początku meczu, zdobywając cztery bramki w osiem minut, ale Györ nie zdołał się odskoczyć – po 12 minutach był remis 7:7. Potem gości czekał dobry okres, wykorzystali błędy Metz i prowadzili już 13:8. Jednak dzięki intervencjom Johanny Bundsen gospodynie odpowiedziały serią 5:0 i doprowadziły do wyrównania. Skuteczność Györ spadła do 48 procent, zespół zdobył tylko jedną bramkę w ostatnich 12 minutach pierwszej połowy, a Kelly Dulfer dostała czerwoną kartkę po trzecim dwuminutowym zawieszeniu w 28. minucie.

Po przerwie ofensywna skuteczność Veroniki Kristiansen i Dione Housheer dała Györowi prowadzenie 18:16, ale Metz znów się podniosło i wyszło na prowadzenie 20:19. Po serii strat piłki po obu stronach wynik był 22:22 na dziesięć minut przed końcem. Bundsen została wybrana zawodniczką meczu, ale jej koleżanka z Györ, Hatadou Sako, także spisała się znakomicie w drugiej połowie, kończąc mecz z 13 obronieniami. Jej wkład pomógł gościom w serii 4:0 między 50. a 58. minutą, która okazała się kluczowa.

Gloria Bistrita (Rumunia) – OTP Group Buducnost (Czarnogóra) 34:38 (18:18)
Najlepsze strzelczynie: Danila So Delgado 11/13 (Bistrita), Jelena Radivojevic 8/13 (Buducnost)

Bistrita przystępowała do tego meczu po czterech kolejnych zwycięstwach, podczas gdy Buducnost miał zaledwie jeden punkt. Zespół z Czarnogóry niespodziewanie wygrał, poprawiając swoje szanse na awans do play-offów. Spotkanie było bardzo wyrównane od początku. Buducnost stworzyło trzybramkowe prowadzenie w 27. minucie (17:14), ale gospodynie zakończyły pierwszą połowę serią 4:1 i doprowadziły do remisu, a po przerwie wyszły na prowadzenie 20:18. Gości szybko wyrównali i w ostatnich 20 minutach byli wyraźnie lepsi. Bramki Jeleny Radivojevic, Ivany Godec i Nady Kadovic oraz interwencje Armelle Attingre dały Buducnostowi przewagę 34:27 na dziewięć minut przed końcem. Tym razem Bistrita zdołała tylko zmniejszyć stratę do czterech goli.

DVSC Schaeffler (Węgry) – Storhamar Handball Elite (Norwegia) 26:24 (10:13)
Najlepsze strzelczynie: Konszuela Hamori 6/7 (Debrecen), Mathilde Rivas-Toft 5/7 (Storhamar), Veronika Mala 5/5 (Storhamar)

Storhamar szybko przejął kontrolę nad meczem serią 4:0 i prowadzeniem 6:2, ale gospodynie odwróciły losy spotkania i wyrównały na 8:8 w 19. minucie. Interwencje Eli Marie Raasok pomogły Norweżkom w kolejnej serii 5:0 – przez dziesięć minut nie straciły bramki i prowadziły 13:8. Przed przerwą trafiły Alicia Toublanc i Dora Hornyak, podnosząc morale Debrecenu.

Pięć minut po przerwie Storhamar wciąż prowadził trzema bramkami (16:13), ale potem Debrecen nabrał rozpędu i w połowie drugiej połowy prowadził 19:18. Bramkarka Adrianna Placzek błyszczała skutecznością 39 procent, a dzięki niej węgierska drużyna zdominowała końcówkę i odniosła trzecie zwycięstwo w rozgrywkach. To jedyna drużyna gospodarz, która zdobyła punkty w sobotę.

Grupa B

Ikast Håndbold (Dania) – FTC-Rail Cargo Hungaria (Węgry) 27:28 (14:15)
Najlepsze strzelczynie: Petra Simon 7/8 (FTC), Julie Scaglione 5/8 (Ikast), Emilie Arntzen 5/9 (Ikast)

W meczu rewanżowym FTC ponownie wygrało – tym razem na wyjeździe. Gości wyszli na prowadzenie 3:0, ale Ikast szybko wyrównał i przez resztę pierwszej połowy żadna drużyna nie zdołała stworzyć nawet dwubramkowej przewagi. Bramka Emily Vogel 18 sekund przed przerwą dała FTC minimalną przewagę.

Prowadzona przez Petrę Simon drużyna z Węgier miała niewielką przewagę po przerwie, ale Ikast wielokrotnie wyrównywał. Mette Tranborg z FTC dostała czerwoną kartkę po trzecim dwuminutowym zawieszeniu w połowie drugiej połowy, ale scenariusz meczu się nie zmienił. Niecałe cztery minuty przed końcem FTC prowadziło 27:25, a bramki Stine Skogrand i Emmy Lindqvist dały Ikast remis. Decydujący karny na 10 sekund przed końcem wykorzystała jednak Simon, zapewniając zwycięstwo gości

Źródło: eurohandball.com

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...