Mistrzynie potwierdziły klasę
Odense Håndbold (DEN) – Györi Audi ETO KC (HUN) 28:36 (15:16)
Bilans meczów bezpośrednich: 1-1-12
Najlepsze strzelczynie: Viola Leuchter 5/6 (Odense); Dione Housheer 10/14 (Györi)
Przez pierwsze 20 minut przewagę miały Dunki, ale nie zdołały zwiększyć dwubramkowego prowadzenia. Györ uszczelnił obronę i przejął inicjatywę – do pierwszego prowadzenia dla mistrzów Węgier doprowadziła Nathalie Hagman (13:12), a do przerwy utrzymał się minimalny dystans.
10 minut po zmianie stron atak Odense zaczął się rwać, a Györ wykorzystał to bezlitośnie, odskakując najpierw na 22:17, a chwilę później na 28:22. Gospodynie próbowały różnych rozwiązań w obronie, by zatrzymać rozpędzony węgierski walec – w 54. minucie udało się zmniejszyć straty do 27:30, ale to był tylko przebłysk nadziei.
W ostatnich pięciu minutach Odense trafiło tylko raz (w 56. minucie), podczas gdy Györ dołożył jeszcze sześć goli. Wyróżniły się Bruna de Paula i Dione Housheer, które razem zdobyły 16 bramek. Po stronie gospodarzy punktowało 11 z 12 zawodniczek polowych, a najskuteczniejsza była Viola Leuchter z pięcioma trafieniami.
Historia nie jest po stronie Dunek
To był „finał przed finałem". Po ubiegłorocznym starciu w finale Ligi Mistrzyń w MVM Dome w Budapeszcie (Györ wygrał 29:27), drużyny ponownie zmierzyły się w meczu o wysokąstawkę. Podobnie jak wtedy, Odense długo stawiało opór – w pierwszej połowie Dunki grały nawet lepiej, ale pod koniec zaczęły popełniać błędy.
Ogromne doświadczenie Györ wyszło na jaw w drugiej połowie. Węgierki oderwały się na sześć bramek, zmuszając rywalki do gry w pogoni. Nerwy dały o sobie znać, a pewność siebie gospodyń wyraźnie spadła. Dla Odense to kolejna porażka u siebie na tym etapie rozgrywek – podobnie było w sezonach 2018/19 i 2022/23, kiedy Györ przeszedł dalej po wygranych w obu meczach.
Historia nie stoi po stronie Dunek. Odense nigdy nie pokonało Györ w Danii – udało się tylko zremisować w fazie grupowej sezonu 2020/21. Jedyne zwycięstwo nad węgierskim gigantem to triumf 35:28 na wyjeździe w fazie grupowej ubiegłego sezonu. Seria sukcesów Györ w Danii trwa więc dalej, a przed rewanżem to mistrzynie są w zdecydowanie lepszej sytuacji. Györ walczy o szósty z rzędu udział w turnieju finałowym Ligi Mistrzyń.
Źródło: eurohandball.com
