Pewne wejście w mecz
GWD Minden rozpoczęło piątkowe spotkanie w składzie: Semisch, Korte, Hempel Jensen, Weber, Vorlicek, Sterba i Astrup. Po bolesnej porażce z ThSV Eisenach zespół Dankerser miał spore ambicje, co pokazał już od pierwszego gwizdka. Goście od początku grali odważnie, prezentując zwartą obronę i cierpliwie budując akcje w ataku.
Około stu kibiców GWD Minden wybrało się tego wieczoru do Lemgo, głośno dopingując swoją drużynę. Ich ulubieńcy nie zawiedli – serią 5:1 podopieczni trenera Ziercke błyskawicznie zaznaczyli swoją obecność na parkiecie. Szczególnie groźni okazali się Philipp Vorlicek i Morten Hempel Jensen, którzy skutecznie atakowali z pozycji rozgrywających.
Problemy gospodarzy
TBV Lemgo Lippe przez długi czas nie mogło znaleźć swojego rytmu. Po dwunastu minutach gry trener Florian Kehrmann zdecydował się na pierwszy czas, domagając się od swojego zespołu większej intensywności i szybszego tempa w ofensywie. Tymczasem GWD Minden grało jakby z kamienia spadło – płynna rotacja piłki pozwalała systematycznie powiększać przewagę.
W 27. minucie ponownie Hempel Jensen trafił do siatki, ustalając wynik na 14:7 i dając gościom komfortowe siedem bramek zapasu. Minuta później euforię w szeregach przyjezdnych ostudził jednak czerwony kartonik. Solidnie do tej pory grający w środku bloku Antanavicius niefortunnie trafił rywala w okolicę szyi i musiał opuścić boisko. Do przerwy gospodarze zdołali zmniejszyć straty do 8:15.
Zacięta walka po zmianie stron
Drugą połowę Lemgo rozpoczęło ze zmianą w bramce – Möstl zastąpił Kastelica i od razu popisał się udaną interwencją. GWD Minden początkowo utrzymywało wysoką dyspozycję z pierwszej połowy, odpierając rosnącą presję gospodarzy. Zawodnicy w niebieskich koszulkach rzucili się do desperackiej walki, rzucając się na każdą piłkę w nadziei na odwrócenie losów spotkania. Dankerser odpowiadali równie wielkim zaangażowaniem, prezentując zupełnie inną twarz niż w ostatnim meczu.
W drugiej połowie obie drużyny regularnie grały w osłabieniu, co nie sprzyjało płynności gry. Niemniej TBV Lemgo rozpaliło atmosferę w PHOENIX CONTACT arenie, wygrywając kolejne pojedynki i przejmując inicjatywę. Wkrótce komfortowa przewaga gości stopiała do zaledwie dwóch bramek.
Dramatyczna końcówka
W 58. minucie kolejny cios – Daniel Astrup z GWD Minden otrzymał trzecią dwuminutową karę, co oznaczało czerwony kartonik i przedwczesny koniec meczu również dla niego. Goście nie poddali się jednak i walczyli o każdy cal parkietu. Tuż przed końcowym gwizdkiem Minden grało nawet w podwójnym osłabieniu, ale dla TBV było już za późno na odwrócenie wyniku.
Ostatecznie GWD Minden triumfowało 32:28, zgarniając dwa niezwykle cenne punkty w derbowym starciu i zabierając je nad Wezerę.
Źródło: daikin-hbl.de
