Reklama
Superliga

Gwardia pewnie ograła Stal. Ałaj bohaterem wieczoru w Opolu

Autor: Redakcja29 wyświetleń
Gwardia pewnie ograła Stal. Ałaj bohaterem wieczoru w Opolu

Corotop Gwardia Opole pewnie pokonała Handball Stal Mielec 25:20 w piątkowym meczu inaugurującym 19. kolejkę ORLEN Superligi. Kluczową rolę w sukcesie gospodarzy odegrał bramkarz Jakub Ałaj, który został wybrany MVP spotkania. Opolanie kontrolowali przebieg rywalizacji niemal od pierwszego gwizdka.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Gospodarze nie zamierzali szczędzić gości od pierwszych sekund. To kapitan Michał Milewski otworzył wynik spotkania błyskawicznym trafieniem, a zaraz po nim Mateusz Wojdan dołożył efektowne akcje – najpierw precyzyjnym strzałem z pozycji obrotowego, potem golem po szybkim ataku. Choć Jakub Tokarz przełamał bramkową niemoc przyjezdnych, podopieczni trenera Bartosza Jureckiego nie zwalniali tempa. W piątej minucie na tablicy wyników widniał już rezultat 5:1 dla Gwardii, a do listy strzelców dopisali się Bartłomiej Rugała oraz Oliwier Kamiński. Z rzutu karnego nie pomylił się Mikołaj Kotliński.

Stal próbowała dogonić, Gwardia odpowiadała

Mielczanie nie poddawali się bez walki. Jakub Luksa, Filip Stefani i Rafał Przybylski zaczęli regularnie pokonywać obronę Opolskiego zespołu, zmniejszając dystans do trzech bramek. Skutecznie egzekwował karne również Valyntsau Dzianis, a golkiper Stali Krystian Witkowski popisał się udaną interwencją przy rzucie Bartosza Kowalczyka. Końcówka pierwszych trzydziestu minut przyniosła wyrównaną walkę, ale to gospodarze utrzymali przewagę i udali się do szatni z dwubramkowym prowadzeniem – 12:10.

Emocje w drugiej odsłonie i ostateczny triumf Gwardii

Po zmianie stron goście zagrali odważniej. Maksim Krasouski i ponownie Kotliński doprowadzili do remisu 12:12. Wojdan szybko przywrócił prowadzenie Gwardii, lecz Przybylski i Dzianis odpowiadali skutecznymi uderzeniami. W kluczowych fragmentach meczu głos zabrał Mykola Protsiuk, notujący kolejne trafienia z "siódemek". Prawdziwym bohaterem wieczoru okazał się jednak Jakub Ałaj, który bronił jak w transie – w tym skutecznie interweniował przy rzutach karnych.

Od 40. minuty opolanie zaczęli konsekwentnie powiększać dystans. Kolejne bramki Luksy, Wojdana i Keliana Janikowskiego sprawiły, że w 48. minucie różnica urosła do siedmiu goli – 22:15. Stal walczyła do końca – punktowali Albert Sanek i Przemysław Mrozowicz, ale końcówka należała do pewnych siebie gospodarzy. Ałaj obronił jeszcze jeden karny, ostatnie słowo należało do Janikowskiego, a tablica wyników zamknęła się na 25:20.

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...