Reklama
Bundesliga

Gummersbach bez litości dla rywala z Bergisches Land. Przekonujące zwycięstwo w lokalnym derby

Autor: Redakcja10 wyświetleń
Gummersbach bez litości dla rywala z Bergisches Land. Przekonujące zwycięstwo w lokalnym derby

VfL Gummersbach nie dał żadnych szans Bergischemu HC w derbach regionu Bergisches Land. Podopieczni Guðmundura Guðmunssona kontrolowali przebieg spotkania od pierwszego do ostatniego gwizdka, wygrywając różnicą dziesięciu bramek 39:30. Gospodarzom nie pomogło nawet lepsze wejście w drugą połowę - goście konsekwentnie budowali przewagę.

Reklama

Reklama

Mecz rozpoczął się idealnie dla gości. Już w drugiej minucie kapitan Julian Köster otworzył wynik, dając sygnał do skoncentrowanego występu swojej drużyny. VfL wszedł w spotkanie z dużą determinacją - dwa rzuty karne wykorzystane przez Miloša Vujovicia oraz kolejne trafienie Köstera dały Gummersbachowi prowadzenie 4:1 w szóstej minucie.

Bergischer HC potrzebował kilku minut, by odnaleźć się w tym spotkaniu. Gospodarze zdołali zmniejszyć stratę do zaledwie jednej bramki (5:4 w 9. minucie), ale błyskawiczna odpowiedź gości w postaci dwóch trafień Miro Schuroffa i Kay Smitsa przywróciła bezpieczny dystans - 7:4 w 12. minucie.

Stabilna gra bez fajerwerków

Pierwsza połowa upływała w szybkim tempie, z wymianą ciosów po obu stronach parkietu. W 16. minucie VfL po raz pierwszy w tym meczu wypracował sobie czterobramkową przewagę (11:7). Drużyna Guðmundura Guðmunssona grała solidnie i bez nerwów - nie musiała serwować wielkich pokazów, by kontrolować przebieg wydarzeń.

W 24. minucie różnica wzrosła już do pięciu bramek (16:11 po trafieniu Vujovicia), choć BHC zdołał chwilowo zmniejszyć stratę do trzech goli (16:13 w 25. minucie). Do przerwy dystans między zespołami wahał się między trzema a pięcioma trafieniami. Do szatni obie drużyny schodziły przy stanie 19:15 dla gości - ostatnią bramkę przed przerwą zdobył Köster zaledwie 15 sekund przed syreną.

Druga połowa pod dyktando VfL

Po wznowieniu gry Gummersbach jeszcze mocniej wcisnął pedał gazu. W 32. minucie kapitalny blok Toma Kieslera otworzył drogę do bramki Ellidi Vidarssona na 21:15. Cztery minuty później Schluroff podwyższył na 23:16, a VfL po raz pierwszy wypracował sobie siedmiobramkową przewagę.

W 37. minucie Vujović trafił na 25:17, zwiększając dystans do ośmiu goli, a minutę później Smits ustalił przewagę na dziewięć bramek (26:17). Znakomita postawa bramkarza Dominika Kuzmanović oraz czwarte kolejne trafienie gości - tym razem autorstwa Schuroffa - dały w 40. minucie pierwszy dwucyfrowy wynik: 27:17.

Moment dekoncentracji bez konsekwencji

Przez pewien czas przewaga oscylowała wokół ośmiu-dziewięciu bramek, aż w 48. minucie gospodarze zdołali zmniejszyć stratę do siedmiu trafień (31:24). W grze Gummersbacher zaczęły pojawiać się błędy - straty techniczne i niecelne rzuty. W 49. minucie różnica stopniała do sześciu goli (32:26).

To jednak nie zagroziło zwycięstwu VfL. W końcówce goście ponownie przyśpieszyli, serią 3:0 doprowadzając do wyniku 36:27 w 55. minucie. Na listę strzelców wpisał się także Lukas Blohme, który trafił na 37:28, również w 55. minucie. Ostatnie słowo należało do Smitsa, który w końcowych sekundach ustalił wynik na 39:29. Po ostatniej syrenie jeszcze rzut karny dla BHC wpadł do siatki, co dało końcowy rezultat 39:30.

Przekonujące zwycięstwo pozwala Gummersbachowi pewnie patrzeć w przyszłość, a forma drużyny Guðmunssona budzi spory optymizm wśród kibiców z Bergisches Land.

Źródło: daikin-hbl.de

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...