Guillaume Gille, selekcjoner reprezentacji Francji: "Nigdy nie jest się w pełni gotowym. Nigdy nie ma takiego momentu, kiedy można by powiedzieć, że wszystkie pola są zaznaczone i wszystko pójdzie według idealnego planu. Mamy jednak za sobą bardzo dobrą serię przygotowawczą, a te dwa mecze były zaplanowane jako prawdziwy sprawdzian naszych możliwości."
"Dzisiejsze spotkanie z doskonałą drużyną Islandii sprawiło nam wiele trudności i zmusiło do sięgnięcia po takie zasoby, które będą nam potrzebne w nadchodzących dniach i tygodniach, jeśli chcemy przebić się przez dżunglę, jaką są mistrzostwa Europy" - dodał szkoleniowiec.
Gille podkreślił zadowolenie z mentalności zespołu: "Jestem zachwycony postawą i naszą rosnącą formą we wszystkich elementach gry. Teraz pozostaje wykorzystać to, co wypracowaliśmy podczas przygotowań. Czy jesteśmy gotowi? Zobaczymy. Ale w czasie, który mieliśmy do dyspozycji, zrobiliśmy wiele ciekawych rzeczy. Grupa jest w dobrej dyspozycji, zawodnicy mają motywację, są w dobrej formie fizycznej i stopniowo znajdują spójność niezbędną do zbudowania naszej drogi przez ten turniej."
Minne: Musimy być gotowi od pierwszego gwizdka
Aymeric Minne ocenił występ swojego zespołu z pewną dozą samokrytyki: "Gotowi na rozpoczęcie turnieju? Tak. Ale powiedzenie, że wszystko było idealne, byłoby kłamstwem. Pierwsza połowa była nieco ociężała, w mecz weszliśmy dzięki obronie. Wejście Thibaulta bardzo pomogło w kwestii zaangażowania i intensywności."
"W ataku mieliśmy problem ze znalezieniem właściwego dystansu, zwłaszcza w pierwszej części meczu, i ja również ponoszę za to część odpowiedzialności. W drugiej połowie dobrze się skorygowaliśmy, graliśmy płynniej i mieliśmy więcej rozwiązań" - wyjaśniał rozgrywający.
Minne zwrócił uwagę na poziom europejskiej piłki ręcznej: "Islandia to naprawdę mocny zespół, ten typ meczu dobrze pokazuje gęstość poziomu w Europie. Na Euro musimy być w grze od pierwszego gwizdka, nie będziemy mieli prawa do błędu."
Desbonnet wraca do pełni sił
Rémi Desbonnet, bramkarz reprezentacji, był zadowolony z generalnej próby przed turniejem: "To była świetna generalna próba przed turniejem, z intensywnością zbliżoną do tego, co czeka nas na Euro. Obie drużyny zagrały na pełnych obrotach, a utrzymanie takiego zespołu jak Islandia, ze wszystkimi jej atutami, na poziomie 29 bramek to prawdziwy sukces całego kolektywu. Właśnie po to przyjeżdżaliśmy na ten turniej, więc cele zostały osiągnięte."
Golkiper podzielił się również swoimi osobistymi odczuciami: "Jestem bardzo szczęśliwy, że wracam w takiej formie. W ostatnich dniach dostałem potwierdzenie, że fizycznie wszystko jest w porządku, co pozwoliło mi uwolnić się mentalnie i oddać się grze w pełni. Pewność siebie wraca wraz z ciągłością gry, nie po jednej konkretnej interwencji."
"Czy jesteśmy gotowi na Euro? Osiągamy prawdziwą dojrzałość w funkcjonowaniu i w sposobie podchodzenia do wielkich imprez. Jesteśmy gotowi zaatakować fazę wstępną i budować nasz turniej krok po kroku" - podsumował Desbonnet.
Reprezentacja Francji rozpocznie zmagania na mistrzostwach Europy już za cztery dni, mając za sobą udane przygotowania potwierdzone dwoma zwycięstwami w Turnieju Francji.
Źródło: handnews.fr
