Gnieźnianki mogą być zadowolone z awansu do elitarnej szóstki, choć ich pierwsza przeprawa w tej fazie sezonu zapowiada się niezwykle wymagająco. Lubinianki to zespół w olśniewającej formie – rundę zasadniczą zamknęły z kompletem siedemnastu wygranych i tylko jedną porażką. Bilans, który nie pozostawia złudzeń co do ich dominacji w polskiej lidze.
Bezpośrednie potyczki obu drużyn w bieżącym sezonie także układały się po myśli Miedziowych. W pierwszym starciu na parkiecie w Gnieźnie faworytki triumfowały różnicą dwunastu bramek (36:24), natomiast w rewanżu na własnym terenie wygrały 45:37. To drugie spotkanie zapisało się jako jeden z najbardziej efektownych i bramkostrzelnych meczów tych rozgrywek.
Pszczoły w elitarnej szóstce
Podopieczne trenera z Pierwszej Stolicy Polski rundę zasadniczą ukończyły na szóstej pozycji z dorobkiem punktowym identycznym jak ekipy z Koszalina i Kobierzyc. Sam fakt zakwalifikowania się do grupy mistrzowskiej stanowi jednak potwierdzenie, że zespół z Gniezna jest pełnoprawnym członkiem ligowej czołówki. Tymczasem rywalki z Lubina rozpoczynają walkę o tytuł z fotela lidera, dzieląc pierwsze miejsce punktowo z PGE MKS FunFloor Lublin.
Wiara i charaktery zamiast obaw
Zawodniczki Enei MKS podchodzą do pojedynku z mistrzem Polski bez kompleksów, czego dowodem są ich przedmeczowe deklaracje. Żaneta Lipok nie ukrywa, że świadomość jakości przeciwnika nie oznacza rezygnacji z walki:
„Wiemy, że zmierzymy się z zespołem o ogromnej jakości i doświadczeniu, ale podchodzimy do tego meczu z pełnym zaangażowaniem i wiarą w swoje możliwości. Szanujemy rywala, ale nie wyjdziemy na parkiet tylko po to, żeby rozegrać mecz. Chcemy postawić trudne warunki, zagrać twardo w obronie, konsekwentnie w ataku i pokazać charakter" – podkreśla rozgrywająca.
Jeszcze bardziej konkretna w swoich zapowiedziach jest Weronika Wabińska, która akcentuje znaczenie własnego parkietu:
„Gramy u siebie, w Gnieźnie, i na własnym parkiecie zawsze zostawiamy serce. Szanujemy przeciwnika, lecz absolutnie się go nie boimy. Chcemy pokazać, że z Gniezna nie wywozi się trzech punktów tak łatwo. Każda drużyna musi tutaj ciężko zapracować na zwycięstwo. Wierzymy w swoją siłę, w drużynę i w kibiców, którzy zawsze są naszym dodatkowym zawodnikiem" – zapowiada zawodniczka gospodyń.
Początek rywalizacji w hali przy ulicy Sportowej 3 już w najbliższą środę o 18:00. Mecz 19. kolejki ORLEN Superligi Kobiet będzie dostępny dla kibiców w transmisji online na platformie Emocje.TV.
Źródło: superligakobiet.pl

