Podopieczne Petera Kostki wracają na rodzime podłoże po wymagającym starciu z mistrzyniami kraju z Lubina. Konfrontacja z dominującym w lidze Zagłębiem zakończyła się porażką, choć Pszczoły miały momenty, w których potrafiły nawiązać równorzędną walkę z faworytkami rozgrywek.
Teraz przed zespołem z pierwszej stolicy Polski kolejne trudne zadanie – zmierzą się bowiem z drużyną, która świętuje właśnie jeden z największych sukcesów w swojej historii. Zespół z Piotrkowa Trybunalskiego po ostatnim zwycięstwie zagwarantował sobie medal brązowy, co sprawiło, że na mecz w Gnieźnie przyjedzie w znakomitych humorach i pełen pewności siebie.
Bilans bezpośrednich konfrontacji daje nadzieję
Historia rywalizacji obu zespołów pokazuje, że gnieźnianki potrafią postawić się rywalkom z Piotrkowa. W rundzie zasadniczej tego sezonu gospodarczynie odniosły przekonujące zwycięstwo na własnym parkiecie, wygrywając aż siedmioma bramkami (35:28). To argument, który może dodać pewności siebie przed środowym rewanżem.
Kluczem do sukcesu będzie neutralizacja liderek ofensywy Piotrcovii, wśród których wyróżnia się Romana Roszak, odgrywająca kluczową rolę w atakach swojej drużyny. Gnieźnianki muszą też unikać błędów w rozegraniu, które rywalki potrafią bezlitośnie wykorzystywać.
Zawodniczki wierzą w swoje szanse
Daria Konieczna podkreśla wagę środowego starcia: "Czeka nas wyrównane spotkanie ze świeżo upieczonymi brązowymi medalistkami. Jesteśmy jednak gotowe walczyć o każdą piłkę. Ten mecz ma dla nas ogromne znaczenie w kontekście walki o czwartą pozycję. Liczymy, że kibice wypełnią halę – ich wsparcie daje nam niesamowitą energię!"
Aleksandra Hypka zapowiada pełne zaangażowanie: "To okazja, by pokazać charakter i determinację. Piotrcovia to solidny przeciwnik, który niedawno potwierdził medalową formę. Musimy być maksymalnie skoncentrowane i od pierwszego gwizdka narzucić własne tempo. Zapewniam, że oddamy na parkiecie całe serce, bo naszym celem są trzy punkty".
Emocje gwarantowane
Środowe spotkanie przy ulicy Sportowej 3 zapowiada się niezwykle interesująco. Z jednej strony ekipa pragnąca udowodnić, że stać ją na więcej przed własną publicznością, z drugiej – drużyna w znakomitych nastrojach, gotowa potwierdzić swoją ligową pozycję. Początek rywalizacji o godzinie 20:30, a pojedynek będzie można obejrzeć na żywo na antenie Polsatu Sport 2.
Źródło: superligakobiet.pl
