Czy wyniki osiągane w młodzieżowych kategoriach wiekowych są miarodajnym wskaźnikiem przyszłej kariery? Piłka ręczna dostarcza na to pytanie sprzecznych odpowiedzi. Są przykłady potwierdzające tę tezę, ale jest też cała masa zawodników, którzy w juniorach błyszczeli, a na seniorskim poziomie przepadli bez wieści - i odwrotnie.
Momir Ilić - król bez juniorskiej korony
W Serbii często przywoływany jest przykład Momira Ilicia. Najlepszy serbski szczypiornista ostatnich dwóch dekad nie zmieścił się nawet do składu słynnego złotego rocznika 1980 w juniorskich rozgrywkach. A jednak to właśnie on zbudował jedną z najbardziej imponujących karier w historii tej dyscypliny - dwukrotnie triumfował w Lidze Mistrzów EHF, znalazł się w gronie pięciu najskuteczniejszych strzelców w dziejach tych rozgrywek i został wybrany MVP mistrzostw Europy w 2012 roku.
Gidsel - przeciętniak, który podbił świat
Jeszcze ciekawiej wygląda historia Mathiasa Gidsela, urodzonego w 1999 roku gwiazdora Füchse Berlin. Duńczyk występował w reprezentacji w roczniku 1998, który w młodzieżowych kategoriach nie osiągał specjalnie wiele. Co więcej - na mistrzostwach Europy do lat 18 w 2016 roku, pierwszym poważnym turnieju tej generacji, Gidsela w ogóle nie było w kadrze.
Rok później reprezentacja Danii sięgnęła po brązowy medal mistrzostw świata do lat 19, jednak w kolejnych juniorskich imprezach wyniki były zdecydowanie słabsze. Ekipa, w której oprócz Gidsela znajdowali się m.in. Emil Jakobsen czy Lærke, na mistrzostwach Europy juniorów zajęła zaledwie 12. miejsce, a na światowym czempionacie do lat 21 rozgrywanym w 2019 roku w Hiszpanii - piąte.
Liczby mówią same za siebie
Na łącznie 26 meczach rozegranych podczas trzech wielkich turniejów juniorskich Gidsel - dziś jedna z największych maszyn bramkowych w historii tej dyscypliny - był najskuteczniejszym strzelcem Danii zaledwie w pięciu spotkaniach. Na żadnym z tych turniejów nie był też łącznie najlepszym strzelcem swojej reprezentacji.
Dopiero na ostatnim juniorskim turnieju, podczas mistrzostw świata do lat 21 w 2019 roku, znalazł się w pierwszej dziesiątce najlepszych strzelców całego turnieju - ex aequo na dziewiątym miejscu, razem z Chorwatami Franem Miletą i Josipem Šarcem.
Jeśli prawdziwy talent istnieje, wypłynie na powierzchnię wcześniej czy później - pytanie tylko kiedy.
Dziś Gidsel jest trzykrotnym zdobywcą tytułu najlepszego piłkarza ręcznego świata według portalu Handball-Planet.com i niepodważalnym liderem duńskiej reprezentacji. Jego historia to najlepszy dowód na to, że ocenianie perspektyw młodego zawodnika wyłącznie przez pryzmat wyników juniorskich to droga donikąd.
Źródło: balkan-handball.com





