Cel był jasno określony od początku sezonu – GF Kroppskultur zamierzała wrócić do szwedzkiej elity. Po kilku latach prób i nieudanych podejściach, w tym sezonie drużyna z Uddevalli pokazała stabilność i jakość, z którą nikt w południowej grupie Division 1 nie był w stanie się równać.
Walka do ostatnich kolejek
Choć tabela końcowa pokazuje pewne zwycięstwo "Kropps", droga do sukcesu wcale nie była усłana różami. Rozgrywki w Division 1 Södra charakteryzowały się wyjątkowo wyrównaną walką o pierwszą lokatę, w której o wszystkim decydowały minimalne różnice punktowe. Przez większą część sezonu między GF Kroppskultur, Eslövs IK i HK Malmö dzieliło zaledwie kilka oczek.
Każda kolejka przypominała małe finały, a presja na liderze była ogromna. Piłkarki ręczne z Uddevalli musiały wykazać się niezwykłą siłą mentalną, by zachować spokój, gdy rywalki ciągle depczą po piętach. To, że zespół zdołał utrzymać pozycję lidera i zapewnić sobie awans z wyprzedzeniem, świadczy o imponującej regularności przez cały sezon.
Kluczowy moment sezonu
Ostateczny przełom nastąpił w weekend 1 marca, kiedy główny rywal do awansu – Eslövs IK – niespodziewanie stracił punkty w meczu z IFK Örebro. To właśnie wtedy GF Kroppskultur mogła śmiało zacząć świętować powrót do elity.
Gotowi na nowe wyzwania
Wzmocnieni doświadczonymi zawodniczkami i z solidnym rdzeniem zespołu, piłkarki ręczne z Uddevalli pokazały, że są gotowe na większe wyzwania. Dla klubu awans oznacza upragniony powrót do przedsionka elity szwedzkiej piłki ręcznej kobiet. Według doniesień, prace nad budową konkurencyjnego składu na poziom Damallsvenskan są już w pełnym toku.
To dobra wiadomość nie tylko dla samego klubu, ale i dla całego miasta Uddevalla, które po latach przerwy znów będzie gospodarzem rozgrywek na najwyższym poziomie.
Źródło: handbollskanalen.se

