Reklama
Superliga

Gdańszczanie bez litości w Lubinie. Zagłębie na dnie po druzgocącej porażce

Autor: Redakcja28 wyświetleń
Gdańszczanie bez litości w Lubinie. Zagłębie na dnie po druzgocącej porażce

PGE Wybrzeże Gdańsk nie pozostawiło złudzeń w starciu z ostatnią drużyną tabeli. W hali RCS goście rozbili Zagłębie Lubin aż 45:32, prowadząc już w przerwie różnicą dziesięciu bramek. Miedziowi zaprezentowali się fatalnie – zabrakło im wszystkiego: zaangażowania, pomysłu i wiary w swoje możliwości.

Reklama

Reklama

Początek spotkania zapowiadał długie popołudnie dla gospodarzy. Zanim zegar odmierzył trzecią minutę, na tablicy wyników widniał wynik 0:3 dla gdańszczan. Tomasz Pietruszko wprawdzie otworzył konto Zagłębia, lecz ekipa z Wybrzeża nie zwolniła tempa i systematycznie budowała przewagę.

Ofensywny paraliż lubinian

W szeregach Miedziowych nastąpił niepokojący przestój w ataku. Patryk Iskra przerwał wreszcie niemoc strzelecką, a po chwili ponownie trafił Pietruszko – na tablicy pojawiło się 3:6 w 10. minucie. To jednak była kropla w morzu potrzeb. Rozpędzeni rywale zdobyli cztery gole z rzędu, a po kwadransie różnica urosła do siedmiu bramek (11:4).

Przy wyniku 12:5 trener Jarosław Hipner poprosił o przerwę, próbując zatamować falę. Interwencja szkoleniowca okazała się spóźniona – zespół z Gdańska kontrolował wydarzenia na parkiecie. Lubinianie zdołali wprawdzie zmniejszyć dystans do czterech trafień, ale goście błyskawicznie odpowiedzieli kolejnym przyspieszeniem. Do szatni schodzili z komfortową przewagą dziesięciu bramek (23:13).

Druga połowa jeszcze gorsza

Po wznowieniu gry nic się nie zmieniło – wręcz przeciwnie. PGE Wybrzeże bezlitośnie eksploatowało wszystkie słabości rywala, rozbudowując przewagę do piętnastu goli. Zawodnicy Zagłębia rozklejali się z minuty na minutę – spóźnienia w obronie, banalne straty piłki, zero agresji w pojedynkach.

Gospodarze rozegrali jedno z najgorszych spotkań w tym sezonie. Ich gra była chaotyczna i pozbawiona koncepcji zarówno w ataku, jak i defensywie. Co gorsze, widać było wyraźnie, jak z drużyny ucieka wiara w możliwość odwrócenia losów meczu. Żaden impuls nie nadchodził, żadnej iskrywaleczności. Końcowy wynik 32:45 jest bezlitosnym, ale rzetelnym podsumowaniem tego, co działo się w hali RCS.

Najskuteczniejsi zawodnicy

W szeregach Zagłębia najwięcej bramek zdobył Wojciech Pedryc (6), a po pięć trafień dołożyli Patryk Iskra. Po drugiej stronie parkietu najlepszym strzelcem był Michał Domagała z siedmioma golami.

Zagłębie Lubin – PGE Wybrzeże Gdańsk 32:45 (13:23)

Bramki dla Zagłębia: Pedryc 6, Iskra 5, Czuwara 4, Świtała 4, Dudkowski 3, Krysiak 3, Pietruszko 3, Michalak 2, Drozdalski 1, Gębala 1.

Bramki dla PGE Wybrzeża: Domagała 7, Będzikowski 5, Czapliński 5, Gębala 5, Stanescu 5, Rodak 3, Siekierka 3, Michałowicz 2, Papina 2, Czertowicz 1, Pepliński 1, Stępień 1.

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...