Wydawało się, że ośmiobramkowa zaliczka z pierwszego meczu da gdańszczanom spokojny wieczór w ERGO ARENIE. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej wymagająca, choć ostatecznie gospodarze kontrolowali sytuację przez większość spotkania.
Wyrównany początek, potem seria Wybrzeża
Choć zespół Patryka Rombla chciał od pierwszego gwizdka narzucić swoje warunki, obie drużyny przez kilka pierwszych minut grały punkt za punkt. Początkowa faza meczu nie obfitowała w skuteczność, a tablica wyników długo pokazywała remisowy stan gry. W ofensywie gospodarzy wyróżniał się Tomasz Gębala, który pewnie finalizował kolejne akcje.
Przy wyniku 8:8 nadeszła kluczowa zmiana. Wybrzeże uszczelniło formację obronną i zdecydowanie poprawiło skuteczność w ataku pozycyjnym. Efekt? Błyskawiczne wypracowanie czterobramkowego prowadzenia (13:9), które szybko urosło do sześciu trafień. Doskonałym posunięciem trenera okazało się wpuszczenie z ławki Jakuba Będzikowskiego, który natychmiast dwukrotnie pokonał bramkarza rywali. Do szatni obie ekipy schodziły przy stanie 19:16, co dawało gdańszczanom już jedenastobramkową przewagę w całym dwumeczu.
Czerwona kartka i moment niepewności
Początek drugiej połowy przyniósł kolejny cios dla przyjezdnych – czerwoną kartkę zobaczył Paweł Paterek, co dodatkowo osłabiło szeregi Chrobrego. Wydawało się, że sprawa jest już przesądzona, szczególnie gdy w 45. minucie Mikołaj Czapliński ustalił wynik na 29:24.
Szkoleniowiec gospodarzy postanowił wtedy maksymalnie wykorzystać rotację, dając odpocząć kluczowym zawodnikom. Głogowianie, grający z sercem i ambicją do ostatniej sekundy, świetnie to wykorzystali. W 52. minucie dokonali niemal niemożliwego – doprowadzili do remisu 30:30! Trener Rombel zareagował natychmiast, prosząc o przerwę.
Doświadczenie zadecydowało
Po krótkiej naradzie na parkiet wrócili liderzy zespołu z Gdańska. Doświadczeni zawodnicy zachowali zimną krew w nerwowym momencie, odbudowali prowadzenie i pewnie doprowadzili spotkanie do końca. Finalne 36:34 oznaczało triumf w dwumeczu 69:59 i awans do półfinału rozgrywek.
Najskuteczniejszymi zawodnikami PGE Wybrzeża byli: Paweł Tomczak (6 bramek), a po pięć trafień dołożyli Czapliński, Domagała, Będzikowski i Michałowicz. W barwach Chrobrego po pięć goli zdobyli Dadej i Styrcz.
W półfinale czeka Płock
Teraz przed drużyną z Trójmiasta najtrudniejsze wyzwanie w sezonie. W walce o finał ORLEN Superligi gdańszczanie zmierzą się z potęgą z Płocka – ORLEN Wisłą. Pierwszy mecz półfinałowy zaplanowano na 4 maja o godzinie 20:30, a gospodarzem będzie właśnie ERGO ARENA.
PGE Wybrzeże Gdańsk – KGHM Chrobry Głogów 36:34 (19:16)
Stan dwumeczu: 69:59
Źródło: orlen-superliga.pl
