Wtorkowy wieczór zapisze się w annałach gdańskiej piłki ręcznej niezależnie od wyniku. Frekwencja podczas pojedynku o trzecie miejsce w ORLEN Superlidze już teraz ustanowiła rekord sezonu - ponad 6000 biletów sprzedanych, a ich liczba wciąż rośnie. ERGO Arena gotowa jest na prawdziwe święto żółto-niebieskich barw.
- Kiedy mówi się o ponad sześciu tysiącach osób na trybunach, to dla nas jest to coś naprawdę niezwykłego i największa możliwa nagroda za całoroczny trud - przyznaje Mateusz Będzikowski. - Widać, że nasza gra trafia do serc fanów, a Gdańsk ponownie przeżywa wielką miłość do piłki ręcznej.
Ostrovia wciąż groźna
Gospodarze doskonale pamiętają, że do zakończenia rywalizacji pozostało jeszcze pełne sześćdziesiąt minut. Zespół z Ostrowa Wielkopolskiego w ostatnich sezonach wielokrotnie pokazywał swoją siłę, a bezpośrednie starcia tych ekip regularnie oferowały kibicom dreszczyk emocji i nieprzewidywalne scenariusze.
Rafał Stępień, lider drużyny z Trójmiasta, zapewnia o pełnej mobilizacji swojego zespołu. - Publiczność zobaczy Wybrzeże spragnione triumfu, ekipę gotową do walki przez wszystkie sześćdziesiąt minut - zaznacza kapitan. - Właściwa postawa mentalna zadecyduje o wszystkim. W pierwszym spotkaniu udało nam się utrzymać zimną krew w najtrudniejszych fragmentach meczu i właśnie to dało nam przewagę.
Ćwierć wieku oczekiwania
Dla PGE Wybrzeża nadchodzi jeden z najbardziej znaczących meczów ostatniej dekady. W grę wchodzi nie tylko miejsce na podium ORLEN Superligi, ale także wpisanie nowego rozdziału w klubowej kronice. Po zdobyciu srebrnego medalu Pucharu Polski, drużyna z Gdańska ma okazję przerwać dwudziestopięcioletnią passę bez ligowego krążka.
Pierwsza piłka we wtorkowym starciu PGE Wybrzeże Gdańsk - Rebud KPR Ostrovia zostanie rzucona o godzinie 18:00. Mecz będzie transmitowany na antenie Polsat Sport 2.
Źródło: orlen-superliga.pl





