Reklama
Zagranica

Gardillou: Francuski handball ma bogactwo utalentowanych zawodniczek

Autor: Redakcja1 wyświetleń
Gardillou: Francuski handball ma bogactwo utalentowanych zawodniczek

Reprezentacja Francji zakończyła eliminacje do mistrzostw Europy bez porażki. Selekcjoner Sébastien Gardillou wykorzystał kwietniowe zgrupowanie do przetestowania szerokiego składu, dając szansę debiutantkom. Kilka miesięcy przed Euro to cenny czas na budowanie drużyny.

Reklama

Reklama

Po ostatnim meczu eliminacyjnym, wygranym bez większych problemów, Francuzki mogły świętować bezbłędną kampanię kwalifikacyjną. Dla Sébastiena Gardillou i jego sztabu był to jednak przede wszystkim czas na eksperymenty i weryfikację szerokiej kadry.

Czas na rotację i odkrywanie talentów

"Po czwartym meczu, który dał nam awans na mistrzostwa Europy, podjęliśmy ze sztabem decyzję o przeglązie składu" - wyjaśnił selekcjoner. "Regularnie mamy listę około 35 zawodniczek uprawnionych do gry w rozgrywkach. Chcieliśmy dać szansę tym, które miały dotąd niewiele lub w ogóle nie miały czasu gry w kadrze".

Kwietniowe zgrupowanie stało się okazją do wzajemnego poznania się nowych zawodniczek i sztabu oraz szybkiego zbudowania fundamentów gry. "Mam wrażenie, że wróciliśmy do kwietnia 2023 roku, kiedy przebudowywaliśmy grę ofensywną reprezentacji" - przyznał Gardillou.

Powrót do sprawdzonej recepty

Trener postawił na znany schemat: solidną obronę w systemie strefowym, bramkarki skuteczne w interwencjach oraz szybkie kontrataki po odbiciu piłki. "Nie wiem, czy to recepta, ale francuski handball rzeczywiście ma bogactwo utalentowanych zawodniczek. Nie każdemu dane jest utrzymać wysoki poziom wymagań przy tak dużej rotacji składu" - podkreślił selekcjoner.

Głosy z szatni

Helena Mathon, wybrana najlepszą zawodniczką meczu, była pod wrażeniem atmosfery: "To imponujące, bo hala pomieściła 4400 osób. Nie jesteśmy przyzwyczajone do takich warunków. Ta atmosfera nas mobilizuje, gra przed francuską publicznością i rodziną to wielka przyjemność".

Środkowa rozgrywająca podkreśliła znaczenie wymagań stawianych przez kadrę: "W reprezentacji jest bardzo wysoki poziom oczekiwań, co pozwala nam grać na takim poziomie. Naszym celem było zastosowanie się do wszystkich wskazówek. Trzeba wskoczyć do pociągu i mam nadzieję, że mi się to udało. Wejście do kadry zaczyna się przede wszystkim od obrony - włożyłam dużo agresywności i zaangażowania".

Laura Glauser, doświadczona bramkarka, cieszyła się z pracy z młodymi: "To był świetny tydzień. Dużo nowych twarzy, bardzo zmotywowanych i chętnych do pracy. Naprawdę się dobrze bawiłam. Starałam się rozładować stres u dziewczyn, bo wiem, że pierwsze powołanie do kadry zawsze jest trochę stresujące. Podchodziłam do wszystkich, żeby je poznać, ale też wnieść rygор na treningach i pomóc wyjaśnieniami".

Lucie Modenel, prawa rozgrywająca, mówiła o wyzwaniach: "To zupełnie nowy projekt gry, totalnie odmienny od klubowego. Nowe zawodniczki - nawet jeśli gramy przeciwko sobie w weekendy, nie mamy wypracowanych relacji, więc musieliśmy je budować w biegu. Mimo to zaproponowałyśmy dobry handball z niewielką liczbą strat. Choć było trochę niepewności u wszystkich, zagrać we Francji przy pierwszym powołaniu to coś wyjątkowego".

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...