Reklama
Superliga Kobiet

Galiczanka umacnia się na czele grupy spadkowej. Lwowianki pokonały Sośnicę w walce

Autor: Redakcja3 wyświetleń
Galiczanka umacnia się na czele grupy spadkowej. Lwowianki pokonały Sośnicę w walce

Galiczanka Lwów przybliżyła się do utrzymania w ORLEN Superlidze, wygrywając z Sośnicą Gliwice 25:23. W starciu dwóch zespołów walczących o pozostanie w lidze więcej zimnej krwi i dojrzałości pokazały lwowianki, które pewnie kontrolowały spotkanie mimo problemów w ataku pozycyjnym i kontuzji Diany Dmytryszyn.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Mecz w Lwowie miał kluczowe znaczenie w kontekście batalii o utrzymanie. Galiczanka od początku narzuciła rywalkom swój styl gry, stawiając na intensywną obronę i błyskawiczne kontry. Presja wywierana na przyjezdne przynosiła efekty – gliwiczanki traciły piłki i rzucały w pośpiechu, co pozwalało gospodaryniom budować przewagę.

Paradoksalnie, mimo wyraźnej dominacji w defensywie i większej aktywności na parkiecie, Galiczanka miała spore kłopoty ze skutecznością w ustawionym ataku. Wiele sytuacji marnowały lwowianki, które nie potrafiły wykorzystać swojej przewagi. Na szczęście po obu stronach siatki dobrze spisywały się bramkarki, ratując swoje zespoły w trudnych momentach i nie pozwalając rywalom na odskoczenie lub odrobienie strat.

Do przerwy Galiczanka prowadziła 12:9, co wiernie oddawało obraz gry – dużo walki i fizyczności, ale niewiele efektownych akcji ofensywnych.

Kontuzja Dmytryszyn przerywa akcję

Początek drugiej połowy przyniósł gospodarzyniom problem. Diana Dmytryszyn, która już wcześniej nie mogła odnaleźć swojej standardowej skuteczności, musiała zejść z parkietu po urazie. Pechowy dzień doświadczonej zawodniczki wywołał niepokój w szeregach Galiczanki, a cały klub trzyma kciuki za szybki powrót do zdrowia.

Zespół ze Lwowa nie dał się jednak wybić z rytmu. Przez całe drugie 30 minut utrzymywał bezpieczny dystans, nie pozwalając Sośnicy na poważniejsze zbliżenie się w tabeli wyników. Rywalki próbowały wywrzeć presję w końcówce, ale lwowianki zachowały spokój i rozsądek w rozegraniu, a przede wszystkim twardość w defensywie.

Kolejny krok w stronę celu

Końcowy rezultat 25:23 potwierdził charakter spotkania – to była przede wszystkim bitwa o każdą piłkę, w której większe znaczenie niż ofensywny popis miały konsekwencja i cierpliwość. Galiczanka umocniła swoją pozycję lidera grupy spadkowej i zdecydowanie przybliżyła się do osiągnięcia najważniejszego celu sezonu, jakim jest utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Galiczanka Lwów – Sośnica Gliwice 25:23 (12:9)

Galiczanka Lwów: Havrysz – 8, Markevych – 3, Kozak – 3, Prokopiak – 3, Dmytryszyn – 2, Sorokina – 2, Tkacz – 2, Diaczenko – 1, Kołodiuk – 1
Kary: 8 × 2 min | Rzuty karne: 5

Sośnica Gliwice: Dmytrenko – 5, Pilikauskaite – 4, Mokrzka – 4, Kaczmarek – 3, Skubacz – 2, Stróżik – 2, Kozimur – 1, Guziewicz – 1, Andronik – 1
Kary: 5 × 2 min | Rzuty karne: 10

Źródło: superligakobiet.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...