Od pierwszego gwizdka to Galiczanka dyktowała warunki gry. Gospodynie skutecznie finalizowały swoje akcje i do przerwy zbudowały komfortową przewagę pięciu bramek - 16:11.
Sośnica odpowiedziała, ale to było za mało
Po zmianie stron Gliwiczanki wyraźnie poprawiły skuteczność w ofensywie, zdobywając w drugiej połowie 18 goli. Galiczanka nie zamierzała jednak oddawać kontroli nad meczem - sama trafiła 21 razy, co pozwoliło nie tylko utrzymać, ale nawet powiększyć dystans do rywalek. Końcowy rezultat 37:29 to efekt wygrania obu połów przez zespół z Biłgoraja.
Kozak bezbłędna, siedem zawodniczek z bramkami
Wyróżniającą cechą gry Galiczanki była szeroka lista strzelczyń. Najskuteczniejsze okazały się Kateryna Kozak i Svitlana Havrysh - obie po osiem trafień. Kozak zaprezentowała przy tym stuprocentową skuteczność, wykorzystując wszystkie swoje rzuty.
Po pięć bramek dołożyły Iryna Prokopiak i Vladislava Sorokina. Cztery gole zdobyły Diana Dmytryshyn oraz Olesia Diachenko, a trzy - Mariana Markevych. W bramce Anna Stadnyk zaliczyła osiem obron.
W szeregach Sośnicy najlepiej radziły sobie Justyna Świerczek i Sofiia Holińska (po sześć bramek). Po cztery trafienia zanotowały Daria Grobelna, Maja Tukaj i Sandra Guziewicz.
Już w piątek wyjazd do Lublina
Galiczanka nie będzie miała zbyt wiele czasu na celebrowanie zwycięstwa. Już 11 września o godzinie 18:00 czeka ją znacznie trudniejsze zadanie - wyjazd do PGE MKS El-Volt Lublin, wicemistrza Polski poprzedniego sezonu.
Galiczanka Lwów - Sośnica Gliwice 37:29 (16:11)
Galiczanka: Kozak 8, Havrysh 8, Prokopiak 5, Sorokina 5, Dmytryshyn 4, Diachenko 4, Markevych 3.
Sośnica: Świerczek 6, Holińska 6, Grobelna 4, Tukaj 4, Guziewicz 4, Doktorczyk 3, Leśniak 1, Szczotka 1.
Źródło: media.orlen-superliga.pl





