Spotkanie w Fuchsbau rozpoczęło się od świetnej obrony gospodarzy. Mimo że Füchse Berlin szybko znaleźli się w osłabieniu, nie pozwolili rywalom na zdobycie bramki w pierwszym ataku. To Mijajlo Marsenić po niecałych dwóch minutach otworzył wynik meczu. Bramkarz Lasse Ludwig od pierwszych minut pokazał wysoką formę, broniąc trudny rzut z narożnika, co pozwoliło Mathiasowi Gidselowi na podwyższenie wyniku potężnym rzutem w skoku.
Marsenić z jubileuszową bramką
Światowy Piłkarz Ręczny Gidsel świetnie rozegrał następną akcję, obsługując efektownym podaniem hiszpańskiego lewoskrzydłowego Aitora Ariño. Chwilę później Marsenić wpisał się na listę strzelców swoją 750. bramką w historii HBL – co oznaczało prowadzenie 8:3 dla Füchse w 10. minucie meczu. Ludwig kontynuował swój kapitalny występ, notując serię obron.
Po kwadransie gry Matthes Langhoff stanął na świetnie ustawionym bloku. Gdy piłka trafiła jeszcze do przeciwnika, Hákun West av Teigum błyskawicznie przełączył się na kontratak i zagrał do Gidsela, który podwyższył na 14:5. Langhoff po 17 minutach ustalił dwucyfrową przewagę gospodarzy. Dzięki komfortowej sytuacji trener Nicolej Krickau mógł wcześnie rotować składem i oszczędzać siły kluczowych zawodników – wśród strzelców pojawił się między innymi Tobias Grøndahl. Na przerwę Füchse schodzili z dziesięciobramkowym prowadzeniem 20:10.
Ludwig nie do pokonania
Drugą połowę efektownie rozpoczął Leo Prantner, zdobywając bramkę rzutem zza pleców. Ludwig kontynuował świetny występ, prezentując podwójną paradę tuż po wznowieniu gry. Przy jego wsparciu Gidsel precyzyjnie trafił w okienko, ustalając wynik na 25:11 w 36. minucie. Niemiecki reprezentant obronił również drugą "siódemkę" w tym meczu, za co zgromadzeni na trybunach kibice nagrodzili go owacją na stojąco.
Po kolejnej interwencji Ludwiga, Andersson zagrał piłkę do Grøndahla na kole. Norweg mimo trudnej pozycji ciała trafił do siatki, podwyższając na 28:12 w 39. minucie.
Wysoka wygrana do końca
Aktualny mistrz Niemiec nie zwalniał tempa również w końcówce spotkania. Wprawdzie nie każda akcja była już konsekwentnie wykańczana, a obrona również nie działała z taką samą intensywnością, ale przewaga gospodarzy nie była zagrożona. W 49. minucie po przechwycie Marsenića, Langhoff zachował zimną krew i trafił z własnej połowy.
W ostatnich dziesięciu minutach szansę na grę otrzymał również młody Lauro Pichiri. W meczu wystąpili wszyscy zawodnicy poza bramkarzem Dejanem Milsoavljevem. Po końcowym gwizdku Füchse Berlin mogli świętować przekonujące zwycięstwo 39:26.
Źródło: daikin-hbl.de
