Berlińczycy od razu przejęli inicjatywę
Już od pierwszych sekund było widać, że Füchse Berlin przyjechali do Kilonii po trzy punkty. Po zaledwie 41 sekundach Mathias Gidsel otworzył wynik spotkania, a chwilę później Tim Freihöfer podwyższył z rzutu karnego na 2:0. Berlińczycy szybko wypracowali przewagę trzech bramek - do siatki trafili kolejno Hákun West av Teigum po szybkim kontrataku oraz Mijajlo Marsenić.
W 8. minucie kapitan Max Darj podwyższył na 6:4, a Dejan Milosavljev zabrał się do pracy - serbski bramkarz obronił czysty kontr atak Bence Imrego. Gości nie dało się zatrzymać: Nils Lichtlein dostrzegł lukę w obronie Kielu i efektownym rzutem okrętnym ustalił wynik na 10:8 w 14. minucie.
Milosavljev nie do przejścia - siedem obron przed przerwą
Świetna współpraca między obroną a bramkarzem zaowocowała kolejnym trafieniem Gidsela na 12:8 w 17. minucie. Trzykrotny najlepszy piłkarz ręczny świata był wówczas nie do powstrzymania, a skuteczność ataków Berlina sięgała zawrotnych 93 procent.
Mimo chwilowych problemów z podwójnym osłabieniem i kilkoma stratami piłki, gospodarzom nie udało się odrobić strat. Milosavljev zatrzymał kolejne ataki THW Kiel, zbierając przed przerwą aż siedem obronionych piłek. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało do av Teiguma - berlińczycy schodzili do szatni przy wyniku 18:16.
Druga połowa jeszcze lepsza w wykonaniu gości
Po przerwie Milosavljev od razu obronił pierwszą piłkę skierowaną w jego kierunku. Dwaj wychowankowie berlińskiego klubu - Freihöfer i Lichtlein - jako pierwsi wpisali się na listę strzelców po zmianie stron. Następnie Gidsel popisał się niesamowitym spin-movem i podwyższył na 21:18.
Lichtlein dosłownie wyszedł z szatni w wyśmienitej formie - jego kolejne trafienie zmusiło trenera THW Kiel Fílipa Jichę do wzięcia drugiego czasu. To nic nie dało, bo Milosavljev znów obronił rzut z 6 metrów. Lasse Andersson piękną akcją przez całą szerokość boiska ustalił wynik na 23:21 w 42. minucie.
Gidsel przypieczętował sukces w końcówce
Kiedy THW zdołało wyrównać, natychmiast odpowiedział Lichtlein, przywracając Berlinowi prowadzenie 26:25. Milosavljev obronił wówczas rzut karny dla gospodarzy, av Teigum trafił z ekstremalnie ostrego kąta z prawego skrzydła, a Freihöfer po dwóch szybkich kontrach domknął serię 4:0 - wynik wzrósł do 29:25 w 52. minucie.
Ostatnie słowo należało do Gidsela. Duński gwiazdor najpierw wbił piłkę z dystansu na 31:26, a następnie wygrał pojedynek jeden na jeden, powiększając prowadzenie do sześciu bramek. W samej końcówce do siatki trafili jeszcze Marsenić i ponownie Gidsel, ustalając ostateczny, bardzo wymowny wynik:
- THW Kiel - Füchse Berlin 28:35
- Bohater meczu: Dejan Milosavljev (liczne obrony, w tym rzut karny)
- Najskuteczniejszy: Mathias Gidsel (wielokrotne trafienia, decydująca końcówka)
- Wyróżnieni: Nils Lichtlein, Tim Freihöfer, Hákun West av Teigum
Zwycięstwo w Kilonii to bardzo ważny sygnał wysłany przez Füchse Berlin w walce o czołowe miejsca w DAIKIN HBL. Broniący tytułu mistrzów i zdobywców Pucharu Niemiec pokazali, że są gotowi walczyć o najwyższe cele również w tym sezonie.
Źródło: daikin-hbl.de





