Spotkanie w stolicy rozpoczęło się od bramki Lassego Anderssona, który potężnym rzutem dał Füchse Berlin prowadzenie 1:0. Sander Øverjordet szybko odpowiedział dla HC Erlangen wyrównując na 1:1 w 2. minucie. Jednak to właśnie od tego momentu zaczęła się prawdziwa dominacja gospodarzy.
Milosavljev fundamentem zwycięstwa
Kluczową rolę w początkowej fazie meczu odegrał bramkarz Dejan Milosavljev. Serb popisywał się paradą za paradą, w tym obronił rzut karny Viggó Kristjánssona w 6. minucie. Dzięki jego interwencjom Füchse Berlin mogły odskoczyć na 5:2. Bramki dla gospodarzy zdobywali Mathias Gidsel, Nils Lichtlein i Andersson.
Choć duński mistrz Europy Andersson nadal utrzymywał świetną skuteczność, atak mistrzów Niemiec przez chwilę się zatrzymał. Serię przerwał jednak obrotowy Mijajlo Marsenić, który skutecznie zakończył akcję słabszą lewą ręką. Kolejne parade Milosavljeva rozpaliły publiczność w Fuchsbau do czerwoności.
Trzej pancerni w ataku
W 17. minucie fani świętowali efektowną bramkę Lichtleina na 12:9, który przebił się przez obronę gości samą siłą. W osłabieniu numerycznym Milosavljev znów stanął na wysokości zadania, a Tim Freihöfer wykorzystał to podwyższając prowadzenie. Drużyna w zielonych strojach znakomicie przetrwała dwuminutową karę Matthesa Langhoffa.
Trio rozgrywających – Andersson, Lichtlein i Gidsel – weszło na najwyższe obroty, zdobywając bramkę za bramką. Freihöfer z linii już w 27. minucie zapisał na koncie gospodarzy 20. trafienie. Po bloku Nejca Cehtego ponownie skuteczny był Marsenić. Chwilę później Lichtlein popisał się efektownym podaniem między nogami rywala do Freihöfera, który zdobył swoją 100. bramkę w sezonie. Do przerwy Berlin prowadził już przekonująco 23:15.
Druga połowa to formalność
Po zmianie stron Milosavljev kontynuował doskonałą dyspozycję, broniąc również pierwszy rzut gości w drugiej połowie. Hákun West av Teigum podwyższył na 24:15 w 32. minucie. W 36. minucie kapitalnie dysponowany Lichtlein po raz pierwszy w meczu wyprowadził gospodarzy na prowadzenie dziesięciu bramek – 26:16.
Kolejne trafienia Freihöfera i Langhoffa oraz dalsze interwencje Milosavljeva systematycznie powiększały przewagę Füchse. Gospodarze nieubłaganie maszerowali do zwycięstwa, a gdy na pozycji środkowego pojawił się Tobias Grøndahl, maszyna berlińska działała jeszcze sprawniej. 40. bramkę dla Füchse zdobył mistrz świata Gidsel już pięć minut przed końcem spotkania, a wkrótce potem Langhoff ustalił wynik na 41:26. Ostatecznie tablica wyników w Fuchsbau pokazała druzgocące 45:29.
Źródło: daikin-hbl.de

