Gorąca atmosfera w Buderus Arenie nie ułatwiała zadania berlińczykom, którzy w pierwszych minutach mieli problemy z wejściem w rytm spotkania. Gospodarze z HSG Wetzlar potrafili początkowo dotrzymać kroku aktualnemu mistrzowi Niemiec. Jednak już w drugiej minucie Mathias Gidsel, mistrz Europy, błysnął efektowną akcją - najpierw przechwytem, a potem szybką bramką. Chwilę później Duńczyk pokazał swoją klasę uderzeniem z biodra i rzutem z obrotu.
Dobrze w ten mecz wszedł również drugi reprezentant Danii w składzie Füchse - Lasse Andersson. Jego mocne strzały nie dały szans bramkarzowi gospodarzy Anadinowi Suljakovicowi. Prawdziwym przełomem okazał się jednak moment, gdy do głosu doszedł golkiper gości Dejan Milosavljev. Po jego pierwszych udanych interwencjach Berlin zaczął systematycznie budować przewagę. Po kwadransie gry Tobias Grøndahl ustalił wynik na 11:8.
W kolejnych minutach Milosavljev obronił wolny rzut gospodarzy, a Andersson popisał się przechwytem w obronie. Po niecałych 20 minutach Füchse weszli na najwyższe obroty, co zmusiło trenera Wetzlar, Runara Sigtryggssona, do wzięcia pierwszej przerwy. Ta jednak niewiele pomogła - kolejne dwie bramki padły łupem drużyny ze stolicy. Do przerwy berlińczycy prowadzili już 21:13, a ostatnią akcję pierwszej połowy zwieńczył efektownym rzutem z obrotu Tim Freihöfer.
Druga połowa to popis mistrza
Po zmianie stron Füchse kontynuowali swoją dobrą grę, prezentując szybkie i efektowne rozegrania. W 35. minucie prawy skrzydłowy Hákun West av Teigum trafił praktycznie z zerowego kąta, zwiększając prowadzenie do dziesięciu bramek. Przebojowe akcje Gidsela, asysty Anderssona oraz trafienia takie jak to autorstwa Aitora Ariño w 40. minucie dawały gościom pełen komfort.
Po znakomitym występie Milosavljeva, który zakończył mecz z dziesięcioma obronanymi piłkami, szansę między słupkami dostał również Frederik Höler. Bramkarz z Poczdamu trzykrotnie wykazał się skutecznością. Tuż przed końcowym gwizdkiem do listy strzelców dopisali się także Lauro Pichiri, Nejc Cehte oraz Matthes Langhoff, ten ostatni po efektownym pojedynku jeden na jeden.
Ostatecznie pierwsze spotkanie Füchse Berlin w 2026 roku zakończyło się ich wysokim zwycięstwem 41:27 na wyjeździe z HSG Wetzlar.
Źródło: daikin-hbl.de

