Füchse Berlin błyskawicznie objęły prowadzenie 2:0. Tim Freihöfer otworzył wynik z rzutu karnego, a po dwóch i pół minuty Mijajlo Marsenić dołożył trafienie z koła. Goście z Rhein-Neckar Löwen szybko jednak odpowiedzieli – Jannik Kohlbacher doprowadził do remisu 3:3 w siódmej minucie. Lasse Andersson potężnym rzutem przywrócił przewagę Berlina, a parada gospodarza bramki Dejana Milosavljeva pozwoliła Hákunowi Westowi av Teigumowi podwyższyć na 6:4 po dziesięciu minutach gry.
Milosavljev fundamentem sukcesu
Serbski golkiper Füchse popisywał się kolejnymi udanymi interwencjami, a partnerzy z drużyny – w tym Mathias Gidsel – wykorzystywali sytuacje, wypracowując trzybramkową przewagę. W 14. minucie Milosavljev obronił też rzut karny Tima Nothdurfta z drużyny gości.
Podopieczni Nicoleja Krickau pokazali charakter, gdy w osłabieniu zatrzymali atak rywali, a Gidsel sam zdobył bramkę. Dziesiąte trafienie berlińczyków padło z ręki Matthesa Langhoffa w 18. minucie. Dzięki kolejnym parad Milosavljeva, srebrny medalista niedawnych mistrzostw Europy podwyższył na 11:7 w 20. minucie.
Gdy Löwen próbowali się zbliżyć do aktualnego mistrza Niemiec, duet Milosavljev-Langhoff ponownie przejął kontrolę: bramkarz bronił, atakujący znakomicie finalizował akcje. Andersson popisał się swoją "rakietą", ustalając wynik pierwszej połowy na 16:11.
Kontrola gospodarzy po przerwie
Druga połowa rozpoczęła się od rzutów karnych po obu stronach. Haukur Thrastarson z Badenii trafił na Milosavljeva, podczas gdy Freihöfer pewnie pokonał Davida Spätha. Kolejne trafienie ze "streicha" Freihöfera oraz bramka Anderssona dały Füchse przewagę 19:12 w 35. minucie. Po ładnej asyście Gidsela, Marsenić zdobył 20. bramkę dla gospodarzy.
Kiedy gościom nie szło po zmianie stron, trener Maik Machulla wziął przerwę w 39. minucie przy stanie 21:15 dla Berlina. Nils Lichtlein efektownym, prostym uderzeniem przyprawił o zachwyt 9000 kibiców w wyprzedanej hali (42. minuta).
Marsenić trafił niemal z leżenia, a Gidsel zdobył bramkę bezpośrednio z koła środkowego. Gdy goście w końcowej kwarcie spotkania ponownie groźnie się zbliżyli, przechwyt kapitana Maxa Darja wysłał ważny sygnał, choć Löwen wciąż próbowali odrabiać straty. Piękny rzut z dystansu Langhoffa, odpowiedź Kohlbachera z koła oraz karny Freihöfera w prawy róg bramki przyniosły ulgę gospodarzom na dziesięć minut przed końcem.
Kolejna obrona Milosavljeva nogą i znów Freihöfer z karnego ustaliły wynik na 29:24 w 52. minucie, przypieczętowując pewne zwycięstwo Füchse Berlin.
Źródło: daikin-hbl.de

