Debiutant z ME wzmacnia Lisy
Zaepfel to zawodnik, którego świat piłki ręcznej poznał bliżej podczas styczniowych mistrzostw Europy. Francja powołała go wówczas jako zastępstwo za kontuzjowanego Nedima Remilego, a 24-latek nie zmarnował swojej szansy - zdobył dziewięć bramek i udowodnił, że potrafi odnaleźć się na wielkiej scenie. Teraz szansę w nim dostrzegł też Nicolej Krickau, trener i dyrektor sportowy Füchse Berlin.
Zaepfel przyszedł do Berlina z francuskiego pierwszoligowca Pays d'Aix Université Club Handball. Podpisał kontrakt obowiązujący do końca bieżącego sezonu i otrzymał koszulkę z numerem 30.
Od razu rzucony na głęboką wodę
Na debiut w nowym zespole nie musiał długo czekać. Już w niedzielę 6 września wystąpił w wyjazdowym meczu ze Stuttgartem (początek o 16:30), zaliczając tym samym pierwsze spotkanie w Opel Handball-Bundesliga. Kolejne wyzwanie czeka go już w środę, 10 września - Füchse grają na wyjeździe z Partizanem w EHF Champions League.
Urodzony w Strasburgu zawodnik wychowywał się i stawiał pierwsze kroki w piłce ręcznej w tamtejszych klubach. Przed przeprowadzką do Aix-en-Provence reprezentował barwy tradycyjnego US Ivry. Przeprowadzka do Berlina to jego pierwsza przygoda z zagranicznym klubem.
Wzmocnienie lewego rozgrywającego
W Berlinie Zaepfel będzie walczył o miejsce na pozycji lewego rozgrywającego, gdzie konkurować będzie z Matthesem Langhoffem i Lauro Pichiri. Praworęczny zawodnik ma uzupełnić i urozmaicić opcje ofensywne w tym sektorze gry.
Co mówią zainteresowani?
Dyrektor generalny klubu Bob Hanning nie krył zadowolenia z finalizacji transferu: „Bardzo się cieszymy, że udało nam się pozyskać Aymericka Zaepfela. Dziękujemy PAUC za to, że ostatecznie umożliwili ten transfer sprawnie i bez problemów. Z niecierpliwością patrzymy na najbliższe dziesięć miesięcy wspólnej pracy."
Równie entuzjastycznie nastroje panowały w obozie szkoleniowym. Krickau podkreślił przede wszystkim inteligencję boiskową nowego zawodnika: „Cieszymy się, że Aymeric już jest z nami. Wiemy, że dołączenie do drużyny w trakcie sezonu to wyzwanie, ale mamy gracza z wysokim boiskowym IQ. Liczymy, że szybko nam pomoże - zarówno w ataku, jak i obronie. Z rozmów z nim wynieśliśmy przekonanie, że świetnie wpasuje się w nasz zespół."
Sam zainteresowany nie ukrywał emocji: „Jestem niesamowicie szczęśliwy, że mogę być częścią Füchse Berlin. Nie mogę się doczekać wyjścia na parkiet z nowymi kolegami. Chcemy wspólnie się rozwijać - jako zespół, jako klub, razem z kibicami. To nowe, wyjątkowe rozdanie i bardzo się na nie cieszę."
Źródło: opel-hbl.de





