Po zapewnieniu sobie awansu już w poprzednim okienku kwalifikacyjnym, Francuzki podeszły do starcia z Kosowem w zupełnie nowej odsłonie. Gardillou zdecydował się sprawdzić młode zawodniczki przed nadchodzącymi wielkimi imprezami, a doświadczone kadrowiczki mogły nieco odpocząć przed ważnymi meczami klubowymi.
Cztery debiutantki w składzie
Mecz w Kosowie był historyczny dla czterech piłkarek ręcznych – Léa Fargues, Helena Mathon, Emmanuelle Thobor i Lucie Modenel po raz pierwszy założyły koszulkę seniorskiej reprezentacji Francji. Wszystkie dostały szansę gry i wykorzystały ją, wpisując się na listę strzelczyń.
Spotkanie rozpoczęło się od składu z Mariną Dupuis, Courą Kanouté, Tamarą Horacek, Emmą Jacques, Manon Errard, Lilou Pintat i Floriane André w bramce. Pierwszą bramkę zdobyła Kanouté, choć początek meczu nie był taki prosty, jak mogłoby się wydawać.
Kosowo stawiło opór na starcie
Gospodyniom udał się jeden z lepszych początków meczów w tych kwalifikacjach. Wykorzystały kilka niedokładności młodych Francuzek i skuteczne interwencje swojej bramkarki, dzięki czemu wynik przez pierwsze minuty był wyrównany (5-7 w 11. minucie).
Stopniowo jednak "Trójkolorowe" zaczęły nabierać rozpędu. Dobrą zmianą okazała się wejście Emmy Jacques, która ożywiła grę w ataku. Na parkiecie pojawiły się siostry Lylou i Enola Borg, które wraz z innymi młodymi zawodniczkami pokazały, że kadra Francji ma świetlaną przyszłość.
Emmanuelle Thobor efektownie otworzyła swoje konto w reprezentacji, zdobywając pierwszego gola po świetnym przyjęciu piłki jedną ręką (8-16 w 22. minucie). Tuż przed przerwą Lylou Borg spróbowała z odległości 15 metrów i piłka wpadła do siatki. Francuzki schodziły do szatni z komfortowym prowadzeniem 21:10.
Druga połowa to popis wszystkich
Po zmianie stron tempo gry się nie zmieniło. Debiutująca Léa Fargues od razu dała się poznać z dobrej strony, asystując przy bramce Dupuis. Emmanuelle Thobor kontynuowała skuteczne poczynania, a wszystkie zawodniczki włączyły się do akcji ofensywnej.
Na listę strzelczyń wpisały się praktycznie wszystkie zawodniczki: Emma Jacques (6 bramek), Manon Errard i Maureen Gayet (po 5), Lucie Modenel (4), Coura Kanouté (4), Claire Vautier (3), Emmanuelle Thobor (3) oraz Helena Mathon (2). Między słupkami przekonująco spisała się Léa Fargues.
Ostatni sprawdzian w Poitiers
Wysokie zwycięstwo 44:17 pozwoliło odpocząć liderkom składu przed kluczowymi meczami klubowymi, a jednocześnie pokazało, że za plecami doświadczonych kadrowiczek rośnie utalentowana młodzież.
Francuzki zakończą kwalifikacje do mistrzostw Europy 2026 w niedzielę 12 kwietnia, kiedy w Poitiers podejmą reprezentację Finlandii.
Źródło: handnews.fr
