Losowanie odbyło się w sobotę w duńskim Herning i przyniosło jednoznaczny werdykt – Francuzi zmierzą się z reprezentacją Czech w dwumeczu, który zadecyduje o ich udziale w przyszłorocznych mistrzostwach świata w Niemczech (13-31 stycznia 2027).
Dla ekipy Guillaume'a Gille'a to niezwykła sytuacja. Przez wiele lat Francja kwalifikowała się do najważniejszych imprez automatycznie dzięki swoim wcześniejszym wynikom i wysokiej pozycji w światowym rankingu. Ostatni raz "Les Bleus" musieli walczyć o awans do mundialu ponad dwie dekady temu.
Porażka na Euro zmieniła wszystko
Wszystko zmieniło się po fatalnym występie na niedawnym Euro 2026. Francuzi odpadli już w fazie grupowej, notując trzy porażki, w tym kluczową klęskę z Niemcami, która zamknęła im drogę do półfinału. Teraz muszą udowodnić swoją wartość na boisku, by zagrać w niemieckim mundialu.
Terminarz dwumeczu
Spotkania zaplanowano na maj. Pierwszy mecz odbędzie się w Czechach w środę 13 lub czwartek 14 maja. Rewanż zostanie rozegrany we Francji w sobotę 16 lub niedzielę 17 maja. Dokładne miejsce spotkania na francuskim parkiecie zostanie ogłoszone w najbliższym czasie.
Francuzi faworytem, ale ostrożność wskazana
Z papierowego punktu widzenia Francja jest zdecydowanym faworytem tej pary. Jednak w systemie mecz-rewanż każdy rywal może sprawić niespodziankę, a Czesi już nieraz pokazywali, że potrafią stawiać opór znacznie mocniejszym przeciwnikom.
Dla drużyny Guillaume'a Gille'a stawka jest jasna – muszą uniknąć wpadki i odbudować zwycięską mentalność, która przez lata była znakiem rozpoznawczym francuskiej piłki ręcznej. Po kompromitacji na Euro presja będzie ogromna.
We francuskiej federacji nie brakuje jednak głosów krytycznych. "To przejście przez kwalifikacje do mundialu nie przydarzyło się od 22 lat, ale w FFHB zakłada się klapki na oczy i mówi: 'GG jest super, przegraliśmy z finalistami Euro, to nie jesteśmy tacy źli'" – ironizują obserwatorzy, wskazując na brak samokrytyki po nieudanym turnieju.
Źródło: handnews.fr

