Po blisko siedmiu miesiącach kampanii grupowej nadszedł czas na rozstrzygnięcia w EHF Champions League. Środowe i czwartkowe mecze zamkną ten etap rywalizacji, a ich wyniki przesądzą o parach barażowych przed ćwierćfinałami.
Korespondencyjny pojedynek Barcelony z Magdeburgiem rozstrzygnie, która z tych drużyn – obie mające już zapewniony awans do jednej czwartej – zostanie liderem grupy B. Pozostałe zespoły, z wyjątkiem Kolstad, Dinama oraz Pelisteru, rywalizują o jak najkorzystniejszą pozycję przed kolejnym etapem.
Rozstrzygnięcia w grupie A
Kolstad Handball – Industria Kielce (czwartek, 18:45)
Ekipa z Kielc potrzebuje wygranej, by bez oglądania się na wyniki konkurentów zagwarantować sobie trzecią pozycję. Gospodarze dysponują najsłabszą linią defensywną spośród wszystkich uczestników Champions League. Norwegom do zajęcia przedostatniej lokaty wystarczy punkt lub zwycięstwo przy jednoczesnej przegranej Dinama.
One Veszprém HC – Aalborg Handbold (czwartek, 18:45)
Spotkanie uznane przez EHF za mecz tygodnia to starcie najskuteczniejszego ataku z najtrudniejszą do pokonania obroną. Węgrzy mogą jeszcze zakończyć rozgrywki grupowe tuż za duńskim rywalem, ale wymaga to zwycięstwa oraz wpadek Industrii i Nantes.
Füchse Berlin – HBC Nantes (czwartek, 20:45)
Berlińczycy, z pozycją lidera już w kieszeni, mogą grać swobodnie. Francuska ekipa wciąż ma szansę na trzecie miejsce – musi liczyć na potknięcie kielczan w Trondheim, a następnie pokonać Lisy.
Sporting Lizbona – Dinamo Bukareszt (czwartek, 20:45)
Portugalczycy mają już pewność szóstej pozycji niezależnie od czwartkowego rezultatu. W barażach zmierzą się z mistrzem Polski. Rumuńska drużyna także jedzie do Lizbony bez presji, gdyż zakończyła już swój udział w rozgrywkach.
Decydujące starcia w grupie B
GOG – HC Zagrzeb (środa, 18:45)
Duńska ekipa na własnym parkiecie radzi sobie słabo – w sześciu domowych meczach zdobyła zaledwie punkt – ale teraz zmierzy się z najsłabszym rywalem. GOG wciąż może sięgnąć po czwarte miejsce, lecz wymaga to straty punktów przez PSG.
Orlen Wisła Płock – OTP Bank-PICK Szeged (środa, 18:45)
Płocczanie koncentrują się już na nadchodzących play-offach ze Sportingiem, jednak najpierw czeka ich pojedynek z węgierskim zespołem. Szeged chce uplasować się za Wisłą, ale potrzebuje zwycięstwa w Płocku oraz porażek bezpośrednich konkurentów.
Barcelona – HC Eurofarm Pelister (środa, 20:45)
Macedońska drużyna zakończy fazę grupową na siódmym miejscu. Katalończykom wystarczy punkt, by utrzymać pozycję lidera. Każdy inny rezultat niż wygrana Blaugrany będzie wielkim zaskoczeniem.
Paris Saint-Germain – SC Magdeburg (środa, 20:45)
Niemcy po ubiegłotygodniowej porażce z Dumą Katalonii jadą do stolicy Francji po zwycięstwo. Paryżanie również nastawieni są na triumf, ale stawka jest dla nich wyższa – przy sprzyjających wynikach w pozostałych meczach mogą zachować czwartą lokatę w tabeli.
Źródło: www.handballnews.pl

