Rewanż za ubiegłoroczną porażkę
Rok temu Skara HF sięgnęło po złoto mistrzostw Szwecji właśnie w Partille Arena, pokonując Sävehof 3:0 w meczach finałowej serii. Teraz role się odwróciły - to gospodarze są zdecydowanymi faworytami, a Skara przyjeżdża jako outsider. Można jednak zakładać, że IK Sävehof doskonale pamięta tamtą porażkę i będzie miał dodatkową motywację.
Sävehof - maszyna bez zacięcia
Drużyna trenera Andreasa Wallina była w tym sezonie praktycznie nie do zatrzymania. Sävehof pewnie wygrał fazę zasadniczą, a w play-offach nie oddał ani jednego meczu - zarówno Skuru, jak i Höör zostały wyeliminowane 3:0 w seriach, i to bez konieczności sięgania po najwyższe obroty. Teraz jednak czeka ich zdecydowanie najtrudniejszy sprawdzian sezonu.
Skara - outsider z charakterem
Mistrz z poprzedniego roku nie był w tym sezonie tak dominujący jak rok wcześniej, w fazie zasadniczej kończąc rozgrywki na trzecim miejscu. Jednak w play-offach Skara HF pokazało klasę - najpierw 3:0 z Västerås, a potem imponujące zwycięstwo 3:1 w serii z Önnered w półfinale.
Co więcej, Skara ma w pamięci jedno ważne zwycięstwo z tego sezonu - wyeliminowanie Sävehof w ATG Svenska Cupen, i to w przekonującym stylu. To dowód na to, że potrafi pokonać tego rywala, gdy jest w dobrej dyspozycji.
Gdzie i kiedy?
- Mecz 1 finału SM Handbollsligan: IK Sävehof - Skara HF
- Kiedy: poniedziałek, godz. 19:00
- Miejsce: Partille Arena
- Transmisja: Handbollsligan.live
Sävehof wchodzi do tej serii jako zdecydowany faworyt, ale lekceważenie Skara HF byłoby błędem. Obrońcy tytułu mają charakter i doświadczenie - a w finale liczy się każdy detal.
Źródło: handbollskanalen.se





