Reklama
Superliga

Euro 2026 z polskim akcentem. 30 zawodników ORLEN Superligi powalczy o medale

Autor: Redakcja9 wyświetleń
Euro 2026 z polskim akcentem. 30 zawodników ORLEN Superligi powalczy o medale

Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej, które od 15 stycznia do 1 lutego odbędą się w Szwecji, Danii i Norwegii, zgromadzą aż 30 zawodników występujących na co dzień w ORLEN Superlidze. Reprezentacja Polski pod wodzą Joty Gonzaleza zmierzy się w grupie F z Węgrami, Islandią i Włochami, walcząc o kolejny historyczny sukces na imprezie tej rangi.

Reklama

Historyczne wyzwanie dla biało-czerwonych

Przed polską kadrą dwunasta w historii próba zdobycia medalu mistrzostw Europy. Do tej pory ani razu nie udało się biało-czerwonym stanąć na podium tego turnieju, choć szczególnie w latach 2008-2016 nasi szczypiorniści regularnie plasowali się w europejskiej czołówce.

Najbliżej upragnionego krążka byliśmy w 2010 roku w Austrii. W meczu o brązowy medal przegraliśmśmy z Islandią 26:29, choć w drugiej połowie zdołaliśmy odrobić stratę do jednego trafienia. Sławomir Szmal został wówczas wybrany najlepszym golkiperem całej imprezy, ale to nie przyniosło nam wymarzonego sukcesu.

Niezapomniane pozostają także domowe mistrzostwa z 2016 roku, kiedy biało-czerwoni triumfowali w fazie grupowej, pokonując między innymi Francję. Później jednak przyszły rozczarowujące porażki z Norwegią i Chorwacją, a koniec końców uplasowaliśmy się na siódmej pozycji po wygranej ze Szwecją 26:24.

Jota Gonzalez i trudny start

Hiszpański szkoleniowiec przejął kadrę w kwietniu 2025 roku, a miesiąc później stanął już przed pierwszym kluczowym testem – dwumeczem eliminacyjnym. Debiut okazał się gorzki – porażka z Izraelem 31:33. Na szczęście w kolejnym spotkaniu nasi szczypiorniści pokonali Rumunię 30:29 i wywalczyli prawo występu na zbliżającym się Euro.

Losowanie skierowało podopiecznych Gonzaleza do grupy F, gdzie czekają nas starcia z Węgrami, Islandią i Włochami. Jak ocenia sytuację sam selekcjoner? "Trzeba powiedzieć szczerze – wszystkie grupy są bardzo wymagające. Węgrzy dysponują znakomitymi rozgrywającymi i potężnym zapleczem w ataku z drugiej linii. Islandia potrafi błyskawicznie przeprowadzać kontry i ma zawodników wyśmienicie wyszkolonych technicznie" – analizował hiszpański trener.

Najtrudniejsze zadanie czeka nas w pojedynku z Węgrami, losowanymi z pierwszego koszyka po udanym mundialu, gdzie dotarli do ćwierćfinału. Islandia również ma za sobą udane ostatnie turnieje – dziesiąte miejsce na Euro i dziewiąte na mistrzostwach świata. Mecz z Włochami może okazać się kluczowy dla wyjścia z grupy.

Kto po złoto? Duńczycy i Francuzi na czele

Głównym faworytem całej imprezy pozostają aktualni mistrzowie świata – reprezentanci Danii, którzy dodatkowo będą grać przed własną publicznością. W kadrze Skandynawów zabraknie tylko największych gwiazd, takich jak Mathias Gidsel z Füchse Berlin czy Simon Pytlick z Flensburga.

Obrońcą tytułu jest Francja, która dwa lata temu pokonała w finale właśnie Duńczyków. W zespole Trójkolorowych zobaczymy aż trzech przedstawicieli ORLEN Superligi: Benoita Kounkoud i Dylana Nahi z Industrii Kielce oraz Melvyna Richardsona z ORLEN Wisły Płock.

Do walki o najcenniejsze trofeum powinni włączyć się także gospodarze z Szwecji i Norwegii, a także Portugalia, Niemcy oraz nasi grupowi rywale z Węgier i Islandii.

Kadra Polski – Moryto wraca po kontuzji

W osiemnastce wybranej przez Gonzaleza nie ma wielkich zaskoczeń. Najwięcej emocji wzbudza powołanie kapitana Arkadiusza Moryto, który dopiero wraca do zdrowia po urazie dłoni. "Obecność kapitana w zespole to ogromna wartość. Arek wnosi nie tylko klasę, ale przede wszystkim doświadczenie. Zdajemy sobie sprawę z pewnych ograniczeń wynikających z kontuzji, ale udział w turnieju będzie dowodem jego walecznego charakteru" – podkreślił selekcjoner.

Uznanie trenera zyskał także Tomasz Gębala, który w poprzednich powołaniach nie miał miejsca w kadrze. Przygotowania obejmowały dwutygodniowe zgrupowanie w dwudziestoosobowym składzie oraz nieoficjalny dwumecz z Serbią, który zakończył się jednym zwycięstwem i remisem. Ostatecznie poza "mistrzowską osiemnastką" znaleźli się Sebastian Kaczor i Marcel Jastrzębski.

Bramkę będą strzec Jakub Skrzyniarz z hiszpańskiego Bidasoa Irun oraz Miłosz Wałach z macedońskiego Vardaru Skopje. Na skrzydłach zagrają Mikołaj Czapliński z PGE Wybrzeża Gdańsk, Piotr Jarosiewicz i Arkadiusz Moryto z Industrii Kielce oraz Marek Marciniak z Vardaru. Pozycję obrotowych zajmą Dawid Dawydzik z ORLEN Wisły Płock, Maciej Gębala z niemieckiego Erlangen i Wiktor Jankowski z Vardaru.

Rozgrywającymi będą wyłącznie przedstawiciele polskich klubów: Tomasz Gębala i Wiktor Tomczak z PGE Wybrzeża, Piotr Jędraszczyk i Michał Olejniczak z Industrii Kielce, Michał Daszek z ORLEN Wisły Płock oraz Paweł Paterek z KGHM Chrobrego Głogów. Kadrę uzupełnią Ariel Pietrasik ze szwajcarskiego Kadetten Schaffhausen, Damian Przytuła z chorwackiego Zagrzebia oraz Andrzej Widomski z macedońskiego Eurofarm Pelister.

ORLEN Superliga w natarciu – 30 zawodników na Euro!

Polska ekstraklasa będzie miała swoją mocną reprezentację podczas mistrzostw. Oprócz dziesięciu Polaków na parkietach w Szwecji, Danii i Norwegii zobaczymy jeszcze dwudziestu zawodników z naszych klubów.

Trójka szczypiornistów z ORLEN Superligi wystąpi w barwach Francji – wspomniani już Kounkoud i Nahi z Kielc oraz lider płockiej Wisły Richardson. Równie liczna będzie reprezentacja Hiszpanii z Alexem i Danielem Dujshebaevami z Industrii oraz Abelem Serdio z Płocka.

ORLEN Wisła Płock, aktualny mistrz Polski, będzie miała w sumie dziewięciu przedstawicieli na turnieju. Poza już wymienionymi zagrają także Zoltán Szita, Gergo Fazekas i Zoran Ilić dla Węgier, Leon Šušnja dla Chorwacji oraz Torbjørn Bergerud dla Norwegii.

Pecha można żałować Słowenii – urazy na ostatniej prostej wykluczyły z kadry Aleksa Vlaha i Klemena Ferlina z Industrii Kielce. Wcześniej kontuzje wyeliminowały także innych kluczowych graczy tego zespołu.

Dwóch graczy z ORLEN Superligi zobaczymy w kadrze Rumunii – Ionuta Stanescu z PGE Wybrzeża Gdańsk oraz Dana-Emila Racoțea z LOTTO Puław. Gruzja postawi na Mirianiego Gavashelvliego z Rebud KPR Ostrovii i Zurabiego Tsintsadze z Zeptera KPR Legionowo.

Reprezentacja Ukrainy będzie miała aż czterech zawodników z polskich klubów: Ivana Burzaka z Rebud KPR Ostrovii, Dmytra Artmenki i Pavlo Savytskyi z LOTTO Puław oraz Maxima Strelnikova z KGHM Chrobrego Głogów. W składzie Czarnogóry zagra natomiast Admir Pelidija z COROTOP Gwardii Opole.

Źródło: orlen-superliga.pl

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...