Grupa A: Filter ratuje Esbjerg w hicie kolejki
Team Esbjerg (Dania) – Gloria Bistrita (Rumunia) 32:28 (17:14)
Najlepsze strzelczynie: Nora Mørk 8/12 (Team Esbjerg), Lorena Ostase 7/10 (Gloria Bistrita)
Choć rumuńskie Bistrița prowadziło przez większość pierwszej połowy, po błyskotliwej postawie bramkarki Kathariny Filter (19 obron, skuteczność 40 proc.) to Esbjerg zakończyło pierwszą część spotkania z trzybramkową przewagą. W drugiej połowie Zoë Sprengers powiększyła dystans do pięciu goli (22:17), ale goście nie odpuszczali i dwukrotnie zbliżyli się na dwa trafienia. Kluczowe okazały się końcówkowe bramki Henny Reistad oraz kolejne interwencje Filter, które zapewniły zwycięstwo duńskiej drużynie.
Mimo 15 obron Renaty de Arrudy, Bistrița doznała drugiej porażki z rzędu i spadła w tabeli.
Grupa B: CSM odpłaca Krimowi, FTC rozgromił Podravkę
CSM Bukareszt (Rumunia) – Krim OTP Group Mercator (Słowenia) 26:20 (12:9)
Najlepsze strzelczynie: Đurđina Jauković 6/7, Elizabeth Omoregie 6/11 (obie CSM Bukareszt), Ana Abina 4/10, Tamara Horacek 4/10 (obie Krim)
CSM pewnie zemścił się za porażkę w Ljubljanie (27:31 w meczu pierwszej rundy). Gospodarze prowadzili od końcówki pierwszej połowy, a po przerwie Jauković i Omoregie rozbudowały przewagę Rumunii do czterech goli (13:9). Mimo kilku udanych interwencji Mai Vojnović, CSM kontrolowało przebieg meczu i wygrało różnicą sześciu bramek. To drugie zwycięstwo z rzędu pod wodzą nowej trenerki Bojany Popović.
FTC-Rail Cargo Hungaria (Węgry) – HC Podravka (Chorwacja) 31:23 (15:13)
Najlepsze strzelczynie: Petra Simon 7/9 (FTC-Rail Cargo Hungaria), Sara Senvald 7/8 (HC Podravka)
FTC zanotowało 140. zwycięstwo w historii swoich występów w najwyższej klasie rozgrywkowej kontynentalnych – i to w efektownym stylu. Gospodarze szybko przejęli kontrolę, a po przerwie Petra Simon trafiła trzy razy z rzędu, powiększając przewagę do 18:14. Kluczowy był fragment od 40. do 49. minuty, kiedy to Węgrzy przy znakomitej postawie Kingi Janurik w bramce nie stracili ani jednego gola. Podravka przegrała siódmy raz z rzędu w rozgrywkach, mimo 20 obron Luciji Bešen.
Źródło: eurohandball.com
