Grupa A: Esbjerg znów górą
BV Borussia Dortmund – Team Esbjerg 24:31 (10:14)
Team Esbjerg potwierdziło swoją wyższość nad Borussią Dortmund, wygrywając piąty mecz w sezonie – ponownie różnicą siedmiu bramek. Duńczycy poradzili sobie bez najlepszej strzelczyni rozgrywek Henny Reistad, która pauzowała z powodu problemów z plecami. Kluczową rolę odegrały bramkarki – Katharina Filter zakończyła pierwszą połowę z 52-procentową skutecznością interwencji (ostatecznie 39 proc.), a po przerwie Anna Kristensen utrzymała wysoki poziom, broniąc 52 procent rzutów.
Esbjerg objęło kontrolę po równym początku, budując przewagę pięciu bramek do przerwy. W drugiej połowie Dortmund osłabił się dodatkowo po czerwonej kartce dla Déborah Lassource (trzecie dwuminutowe wykluczenie). Po stronie zwycięzców aż 12 z 13 zawodniczek polowych trafiło do siatki, co pokazało siłę gry zespołowej. Najskuteczniejszą zawodniczką była Michala Møller z pięcioma trafieniami.
Grupa B: Remis dla debiutantów z Norwegii
Krim OTP Group Mercator – Sola HK 22:22 (9:10)
Norweski Sola rozpoczął spotkanie w bardzo dobrym stylu, wygrywając 5:0, z trzema golami Camilli Herrem. Gospodarze długo gonili ten wynik – pierwszą bramkę zdobyli dopiero w szóstej minucie. Krim zdołał odrobić straty do jednego gola do przerwy (9:10) dzięki skuteczności Tamary Horacek, Grace Zaadi oraz bramkarki Maji Vojnovic.
Druga połowa przyniosła wyrównaną walkę z wymianą prowadzenia. Krim wyszedł nawet na prowadzenie w 50. minucie, ale Sola odpowiedział i doprowadził do emocjonującego finiszu. Żadna ze stron nie wykorzystała swoich szans na zwycięstwo i obie drużyny zapisały na koncie pierwsze remisy w tym sezonie. Najskuteczniejszymi zawodniczkami były Zaadi i Herrem – obie z sześcioma golami.
Grupa B: Vyakhireva uratowała Brest
HC Podravka – Brest Bretagne Handball 30:31 (16:13)
Brest uniknął drugiej porażki w sezonie dzięki fenomenalnemu występowi Anny Vyakhirevy, która zdobyła aż 11 bramek na 13 prób. Chorwacki Podravka kontrolował przebieg meczu przez długi czas, prowadząc do przerwy 16:13, a po niej nawet sześcioma golami (po starcie 3:0).
Francuzi zmienili jednak ustawienie obrony i zaczęli zmuszać rywalki do błędów. Vyakhireva przejęła inicjatywę w drugiej połowie, trafiając osiem razy z linii siedmiu metrów i z kontrataku. Jej skuteczność pozwoliła Brest wyrównać w 48. minucie (25:25), a w 54. objąć prowadzenie. Mimo że Podravka walczył do końca, to goście obronili jednobramkowe zwycięstwo. Dla zespołu z Chorwacji to szósta porażka z rzędu.
Grupa B: Udany debiut Popovic w CSM
Odense Håndbold – CSM Bukareszt 24:33 (9:15)
Bojana Popovic świetnie zadebiutowała jako trenerka CSM Bukareszt – jej zespół wygrał z Odense różnicą dziewięciu bramek, zadając Dunkom dopiero drugą porażkę w sezonie. To także rewanż za porażkę 30:36 z siódmej kolejki.
Odense dobrze rozpoczęło (3:0), ale już w 20. minucie przegrywało 7:12. W tym momencie atak gospodarzy całkowicie się zatrzymał – przez pięć minut nie zdobyli ani jednego gola. Silna obrona CSM i świetna postawa bramkarki Gabrieli Moreschi przechyliły szalę zwycięstwa na stronę Rumunii już w pierwszej połowie (9:15).
Druga połowa nie przyniosła poprawy dla duńskiego zespołu – skuteczność ataku nie przekroczyła 30 procent. Jedynie Thale Rushfeldt Deila przebijała się przez obronę CSM, kończąc mecz z dziewięcioma trafieniami. Po stronie gości wyróżniły się Elizabeth Omoregie i Emma Friis, które łącznie zdobyły dziewięć bramek, a CSM objęło dwucyfrowe prowadzenie w 40. minucie.
Źródło: eurohandball.com
