Industria Kielce odniosła prestiżowe zwycięstwo na wyjeździe, pokonując 33:31 Füchse Berlin w ramach 12. kolejki Ligi Mistrzów. Triumf polskiej drużyny ma szczególne znaczenie, biorąc pod uwagę, że na jej ławce trenerskiej zasiada Talant Dujshebaev – trener, który właśnie został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji.
Hiszpańsko-kirgiski szkoleniowiec, powołany w trybie pilnym po nieudanych dla "Trójkolorowych" mistrzostwach Europy 2026, gdzie Francuzi zastąpili Guillaume'a Gille'a, nie mógł wymarzyć sobie lepszej wizytówki przed swoimi przyszłymi podopiecznymi. Jego Kielce pokazało charakter i umiejętność odrabiania strat.
Remontada w drugiej połowie
Do przerwy to gospodarze prowadzili 15:13, ale w drugiej połowie to podopieczni Dujshebaeva przejęli inicjatywę. Kluczem do sukcesu okazała się nieprzenikliwna obrona i zdyscyplinowana gra zespołowa. Dramaturgia sięgnęła zenitu w końcówce spotkania, kiedy to zwycięskiego gola zdobył Daniel Dujshebaev – syn trenera.
To już czwarte z rzędu zwycięstwo Kielce w Lidze Mistrzów, co potwierdza świetną dyspozycję polskiej drużyny. Dla Francuzów wynik ten może być zapowiedzią obiecującej współpracy z nowym selekcjonerem, który udowodnił, że potrafi prowadzić drużynę do zwycięstw nawet w najtrudniejszych warunkach.
Źródło: handnews.fr

