Paschal bohaterem Saint-Raphaël
Dijon był o krok od przerwania fatalnej passy, ale ostatecznie uległ Saint-Raphaël (34-35). Zespół z Burgundii przez długi czas stawiał twardo opór i miał nadzieję na pierwsze zwycięstwo w tym roku kalendarzowym.
Bohaterem gospodarzy okazał się Drevy-Noah Paschal, który został niedawno powołany do reprezentacji Francji na najbliższe zgrupowanie. Rozgrywający Saint-Raphaël rozegrał mecz życia, zdobywając aż 17 bramek przy imponującej skuteczności – pomylił się tylko raz z rzutu karnego. To jego trafienia w końcówce zapewniły drużynie z Prowansji cenne punkty w walce o miejsce premiowane grą w europejskich pucharach.
Cesson przełamuje klątwę trwającą dekadę
Glaz Arena w Cesson grzmiała w piątkowy wieczór. Cesson-Rennes pokonał Chambéry (35-31), utrzymując serię meczów bez porażki u siebie w 2026 roku. Co więcej, Bretonczycy odnieśli pierwsze zwycięstwo nad rywalem z Sabaudii od 2016 roku – przerywając dziesięcioletnią klątwę.
Pierwsza połowa była zacięta i nerwowa, z licznymi wykluczeniami (6 z 10 w całym meczu). Mimo że Chambéry prowadził trzema bramkami w 25. minucie, gospodarze zdołali wyrównać przed przerwą (16-16).
Po zmianie stron goście ponownie wyszli na prowadzenie, ale czterominutowy zastój kosztował ich trzy bramki i już nie odzyskali kontroli nad meczem. Kluczową rolę odegrał Alex Moran, który błyszczał skutecznością, zdobywając 13 goli. Cesson stopniowo powiększał przewagę i pewnie dowiózł zwycięstwo do końcowego gwizdka.
Istres w końcu się uśmiecha
W gorącej atmosferze Istres wygrał z Tremblay (36-30), zdobywając bezcenne punkty w walce o utrzymanie. Gospodarze kontrolowali przebieg spotkania od początku do końca, kończąc serię sześciu kolejnych porażek i zmniejszając stratę do Chartres w tabeli do zaledwie dwóch punktów.
Kluczem do sukcesu był świetny występ Nilsa Kammenhed, który trafił dziewięć razy z dziesięciu prób, oraz bramkarza Romaina Mathiasa z 11 obronieniami. Provençalczycy utrzymali przewagę pomimo prób odrobienia strat przez rywali.
Wieczór był tym słodszy dla kapitana Istres, który niedawno otrzymał powołanie do kadry Francji od nowego selekcjonera Talanta Dujshebayeva. Istres i Dijon (po 7 punktów) wciąż zajmują dwa ostatnie miejsca w tabeli, ale mocno napierają na Chartres, Dunkerque i Sélestat (wszystkie z 10 punktami).
Tremblay zaliczył szóstą porażkę w ostatnich ośmiu meczach i coraz bardziej pogrąża się w strefie zagrożenia spadkiem.
Źródło: handnews.fr

