Wyrównany początek starcia
Przed rozpoczęciem rywalizacji w grupie 2 to gospodarzeturnieju znajdowali się w korzystniejszej sytuacji, dysponując czterema punktami. Ich rywale zajmowali ostatnią lokatę z zaledwie jednym oczkiem na koncie. Mimo teoretycznej przewagi Szwedów, od pierwszego gwizdka obserwowano wyrównaną batalię z licznymi faułami i dyktowanymi rzutami karnymi dla obu drużyn.
Madziarzy przejmują kontrolę
W miarę upływu czasu to zespół z Węgier zaczął narzucać swoje warunki. Kluczową rolę odegrał bramkarz Kristof Palasics oraz Miklos Rosta, który w pierwszej połowie zdobył pięć bramek z koła, co dało prowadzenie 6:4. Reakcja gospodarzy była błyskawiczna - zacieśniona obrona i szybkie kontrataki po przechwytach pozwoliły Felixowi Claarowi poprowadzić zespół do wyniku 9:7 po jego czwartym trafieniu.
Następnie wynik ustabilizował się wokół remisu, a efektowne trafienia padały po obu stronach. Lepszą końcówkę pierwszej połowy zaliczyli jednak goście, którzy po serii skutecznych akcji schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem 16:14.
Zacięta batalia po przerwie
Druga odsłona to kontynuacja zaciekłej walki o każdą pozycję. Reprezentanci Trzech Koron w 37. minucie doprowadzili do wyrównania 19:19, a chwilę później wyszli na prowadzenie. Jednak stabilność wyniku była iluzoryczna - zespoły wymieniały się ciosami bramka za bramkę. Na dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem tablice wyników wskazywały 27:27.
Gospodarze mogli polegać na atomowych strzałach Claara, który zakończył mecz z dziesięcioma golami. Po stronie węgierskiej najskuteczniejszy był skrzydłowy Bence Imre z siedmioma trafieniami. Trafienie Hampusa Wanne na cztery minuty przed końcem dało Szwedom prowadzenie 30:28, ale Madziarzy ponownie wyrównali.
Kontrowersyjne ostatnie sekundy
Finałowe momenty spotkania przyniosły prawdziwy dramat. Przy wyniku 32:32 piłkę posiadali Węgrzy. Osiem sekund przed końcem, podczas ataku piłkarza ręcznego Wisły Płock Zoltana Szity, wydawało się, że Wanne zagrał niezgodnie z przepisami i goście powinni otrzymać rzut karny. Arbitrzy zdecydowali jednak inaczej, pozwalając na kontynuację. Bramkarz Andreas Palicka wykonał rzut przez całe boisko na pustą bramkę, jednak chybił. Sędziowie po wideoweryfikacji podtrzymali swoją decyzję.
Układ w tabeli
Po tym remisie Szwecja zgromadzila pięć punktów i plasuje się na trzeciej pozycji w grupie 2. Prowadzi Chorwacja z sześcioma punktami, druga jest Islandia z pięcioma. Słowenia ma cztery punkty, natomiast Węgry i Szwajcaria po dwa. Do półfinału awansują dwie najlepsze reprezentacje z każdej grupy.
We wtorkowych meczach grupy 2 w Malmoe odnotowano również remis Szwajcarii z Islandią 38:38 oraz zwycięstwo Chorwacji nad Słowenią 29:25.
Źródło: eurosport.tvn24.pl
/origin-imgresizer.eurosport.com/2026/01/27/image-efb8ecf8-22fe-43ed-b7d6-3174f5ee428d-72-640-480.jpeg)
