Amo i Sävehof bez litości
W pierwszym sobotnim spotkaniu Amo mierzyło się ze Skånelą grającą na co dzień w Allsvenskan. Pierwsza połowa stała na przyzwoitym poziomie i do przerwy drużyna gospodarzy prowadziła 15:14. Jednak po zmianie stron Amo wyraźnie przyspieszyło i zdominowało drugą połowę. Kluczową postacią był Mathias Pedersen, który zdobył aż osiem bramek i poprowadził swój zespół do pewnego triumfu 35:25.
Równie przekonująco zaprezentował się IK Sävehof w meczu ze Skövde. Drużyna z Partille rozegrała znakomitą pierwszą połowę, wrzucając do siatki rywala 23 bramki w ciągu zaledwie 30 minut. Po przerwie spotkanie wyrównało się, ale ostateczny wynik 34:25 i dziewięciobramkowa przewaga sprawiają, że rewanż to już w zasadzie formalność.
Ystad górą w regionalnym derby
Znacznie ciekawiej wyglądało starcie Ystad IF z Malmö - prawdziwe derby szwedzkiej Skanii. Ystad przez większość meczu kontrolowało grę, ale Malmö nie zamierzało się poddawać i ciągle trzymało się w zasięgu. Ostatecznie lepsi okazali się gospodarze, wygrywając 34:31. Rewanż odbędzie się w Malmö i choć Ystad jest w roli faworyta, drugie spotkanie powinno być równie zacięte.
Karlskrona przeżyło horror końcówki
Największe emocje zgotowało spotkanie HF Karlskrona z Västerås. Gospodarzom szybko udało się odrobić straty i wyjść na prowadzenie. Świetny w tym meczu Tróndur Mikkelsen napędzał ataki Karlskrony, a po znakomitym fragmencie środkowej części drugiej połowy gospodarze prowadzili już 32:27.
Wydawało się, że sprawa jest rozstrzygnięta - tymczasem Västerås zagrało kapitalną końcówkę, wygrywając ostatnie pięć minut aż 5:1. Emocje sięgnęły zenitu, jednak ostatecznie Karlskrona utrzymało minimalne prowadzenie i wygrało 33:32. Przed rewanżem dwumecz jest kompletnie otwarty.
Podsumowanie 1/8 finału
- Amo - Skånela 35:25 (do przerwy 15:14)
- Skövde - IK Sävehof 25:34
- Ystad IF - Malmö 34:31
- HF Karlskrona - Västerås 33:32
Źródło: handbollskanalen.se





