Lublin nie zwalnia tempa w budowie kadry na kolejny sezon. Po ogłoszeniu wcześniejszych wzmocnień, biało-zielone potwierdziły pozyskanie jednej z najciekawszych polskich rozgrywających młodego pokolenia. Oliwia Domagalska, mierząca 178 cm leworęczna playmakerka, zamienia Piotrków Trybunalski na klub z bogatymi tradycjami i europejskimi ambicjami.
- Od samego początku mojej drogi byłam nastawiona na rozwój. Dlatego też transfer do Lublina to kolejny krok w dążeniu do mojego celu - podkreśla zawodniczka. - Lubelski MKS to klub, który jest legendą kobiecej piłki ręcznej w Polsce. Były oferty zagraniczne, ale wiem, że Lublin to jeden z najlepszych zespołów w Polsce. Do tego dochodzi perspektywa gry w europejskich pucharach.
Sezon życia w Piotrcovii
Minione rozgrywki były dla "Domisi" prawdziwym przełomem. W barwach KRASOŃ MKS Piotrcovii rozegrała najlepszy sezon w karierze, przyczyniając się do historycznego, trzeciego miejsca swojego zespołu. Brązowy medal był pierwszym krążkiem piotrkowianek od siedemnastu lat, a Domagalska miała w tym ogromny udział.
Liczby mówią same za siebie - 104 bramki i 97 asyst w jednym sezonie to dorobek, który w ekipie z Piotrkowa Trybunalskiego przebija tylko Romana Roszak. Co istotne, 24-latka pokazała się nie tylko jako kreatorka gry, ale również jako wartościowa obrończyni, szczególnie na pozycji numer dwa.
- Może nie wszyscy zwracają na to uwagę, ale Oliwka Domagalska jest również niezłym obrońcą. Bardzo dobrze radzi sobie na pozycji nr 2. Przemawiają za nią też możliwości rzutowe z dystansu - chwali nową zawodniczkę Monika Marzec, dyrektor sportowy MKS Lublin S.A.
Talent potwierdzony na arenie międzynarodowej
Potencjał Domagalskiej dostrzegli już lata temu szkoleniowcy reprezentacji młodzieżowych. Jej kariera juniorska to pasmo sukcesów i wyróżnień. W 2018 roku sięgnęła po mistrzostwo Polski juniorek młodszych z Pogonią Zabrze, by trzy lata później powtórzyć ten wyczyn w kategorii juniorek.
Na arenie międzynarodowej również nie brakowało jej osiągnięć. Z młodzieżową kadrą zdobyła brązowy medal Mistrzostw Europy diwizji B w 2019 roku, a dwa lata później wywalczyła srebro czempionatu Starego Kontynentu. Europejska Federacja Piłki Ręcznej dostrzegła jej talent, włączając ją do prestiżowego projektu Respect Your Talent. W swojej kolekcji ma także brąz Akademickich Mistrzostw Świata z 2024 roku oraz wyróżnienie jako najlepsza prawa rozgrywająca Mistrzostw Europy U17 we Włoszech.
- Sukcesy juniorskie to była fajna przygoda. Wtedy po raz pierwszy spotkałam się z trenerem Pawłem Tetelewskim. Zdobyliśmy razem srebrny medal mistrzostw Europy - wspomina rozgrywająca.
Droga na szczyt przez Kobierzyce i Piotrków
Debiut w Superligi Kobiet Domagalska zaliczyła w wieku 19 lat. Przez trzy sezony w KPR Gminy Kobierzyce zbierała doświadczenie, notując 47 występów i 55 trafień. Transfer do Piotrkowa przed sezonem 2024/2025 okazał się strzałem w dziesiątkę - już w pierwszym sezonie zebrała 67 bramek i 48 asyst w 25 meczach. Kolejne rozgrywki przyniosły jeszcze lepsze liczby i brązowy medal mistrzostw Polski.
- Do momentu przyjścia do Piotrkowa lepiej czułam się w ataku, bo rzadko grałam w obronie. Dzięki pracy z trenerem Horațiu Pascą mocno rozwinęłam defensywę i uważam, że obecnie to też jest mój mocny atut - tłumaczy zawodniczka. - Teraz piłka ręczna bardzo przyspieszyła i nie ma czasu na zmiany przy przejściu z ataku do obrony i odwrotnie. Na ten moment uważam, że równie dobrze radzę sobie w obu tych aspektach.
Reprezentacyjna przyszłość
Świetna forma klubowa nie umknęła uwadze selekcjonera seniorskiej kadry Arne Senstada. Domagalska zaliczyła już debiut w narodowych barwach - pierwsze minuty rozegrała w meczu przeciwko Norwegii w Lubinie, a historyczną pierwszą bramkę zdobyła w rewanżowym starciu w norweskim Steinkjer. Kontuzja przerwała jej kolejne zgrupowanie, ale zarówno selekcjoner, jak i eksperci nie mają wątpliwości co do jej reprezentacyjnej przyszłości.
- Oliwię Domagalską obserwujemy od lat, dlatego chciałem ją ponownie sprawdzić na arenie międzynarodowej. Szkoda, że odniosła kontuzję - przyznał Senstad. Trener Tetelewki dodaje: - Myślę, że to ona i Monika Kobylińska będą wieść prym w kadrze na pozycji prawego rozegrania.
- Debiut w pierwszej kadrze to było moje marzenie od momentu, gdy zaczęłam występować w juniorskiej reprezentacji Polski. Liczę na to, że w Lublinie będę miała odpowiednie warunki, które przyczynią się do mojego występu na tegorocznych mistrzostwach Europy - mówi wprost Domagalska.
Uzupełnienie dla Prieto O'Mullony
W Lublinie Domagalska ma stworzyć duet rozgrywających z Marią Prieto O'Mulloną. Zdaniem sztabu szkoleniowego biało-zielonych, obie zawodniczki doskonale się uzupełnią.
- Jest całkiem inną zawodniczką od naszej Marii Prieto O'Mullony, więc mam nadzieję, że będą się doskonale uzupełniać - podkreśla Monika Marzec. Paweł Tetelewski dodaje: - To zawodniczka wyszkolona wszechstronnie pod względem technicznym, obdarzona dobrym rzutem i umiejętnością gry z zespołem. Dużo widzi. Umie zagrać ze skrzydłem, czy z obrotową. To przyszłość polskiej piłki ręcznej.
Sam transfer do Lublina Domagalska traktuje jako naturalny krok w karierze. - Jako sportowiec zawsze musisz wystawiać się na próby i wyzwania. Dlatego też traktuję to jako nowy rozdział i sprawdzian dla mojego charakteru - zaznacza. Docenia również profesjonalizm lubelskiego klubu: - Sama organizacja klubu stoi na najwyższym poziomie. Po prostu nie ma lepszego klubu, jeśli chodzi o to. Marketing i sponsorzy to także bardzo rozwinięte elementy. Ludzie z Lublina robią naprawdę super robotę.
Dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia daje młodej rozgrywającej stabilizację i perspektywę dalszego rozwoju w jednym z najlepszych polskich klubów. Dla wicemistrzyń Polski to kolejne wzmocnienie kadry przed sezonem, w którym ponownie powalczą o najwyższe cele w kraju i spróbują sił w europejskich pucharach.
Źródło: superligakobiet.pl





