To będzie jeden z najgłośniejszych transferów najbliższych lat. Dika Mem, jedna z gwiazd światowej piłki ręcznej, zamieni hiszpańską ligę na niemiecką Bundesligę. W rozmowie z portalem Handball World francuski rozgrywający szczerze opowiada o powodach tej decyzji.
Czas na nowe wyzwanie
"Czułem, że potrzebuję czegoś nowego" - przyznaje 28-letni zawodnik. W Barcelonie Mem zdobył wszystko, co możliwe: Ligę Mistrzów, tytuły mistrzowskie, uznanie w całym piłkarskim świecie. Jednak prawdziwy mistrz nie może spocząć na laurach.
"Żeby nadal się rozwijać, muszę wyjść ze strefy komfortu" - tłumaczy swoją decyzję. I właśnie Bundesliga wydaje się idealnym miejscem na ten eksperyment. Liga niemiecka to zupełnie inna piłka ręczna niż hiszpańska - bardziej fizyczna, intensywna, gdzie każdy wyjazd to prawdziwa bitwa.
Najlepsza liga świata według Francuza
"To według mnie najlepsza liga świata" - stwierdza stanowczo Mem. Francuski reprezentant doskonale zdaje sobie sprawę, że niemiecki rytm gry nie daje żadnej taryfy ulgowej, nawet dla największych gwiazd. O ile Barcelona często dominuje w hiszpańskich rozgrywkach, o tyle Berlin będzie musiał walczyć o każde zwycięstwo.
To jednak nie oznacza, że Mem żegna się z Barceloną w złych stosunkach. "Barcelona dała mi wszystko. Tam dorastałem jako zawodnik i jako człowiek" - podkreśla, nie ukrywając przywiązania do katalońskiego klubu. Jednak w wieku 28 lat nadszedł moment, by zmierzyć się z nowym środowiskiem i inną presją.
Ambitny projekt w Berlinie
W Füchse Berlin Mem dołączy do ambitnego projektu. U boku takiego talentu jak Mathias Gidsel będzie budował drużynę, która chce na stałe zadomowić się w europejskiej elicie. Dla francuskiego rozgrywającego Bundesliga to nie nagroda za dotychczasowe osiągnięcia, ale prawdziwe wyzwanie.
I wyraźnie widać, że Mem jest gotowy, by je podjąć. Po latach dominacji w Barcelonie czas na kolejny rozdział kariery - tym razem w zdecydowanie bardziej wymagających warunkach niemieckiej ligi.
Źródło: handnews.fr

