To jeden z najważniejszych transferów PGE MKS-u El-Volt w tym oknie. Władze klubu mogą odetchnąć z ulgą – doświadczona skrzydłowa, która od pięciu lat stanowi pewny punkt zespołu, pozostanie w Lublinie aż do zakończenia sezonu 2028/2029.
Tetelewski nie ukrywa zadowolenia
Trener Paweł Tetelewski nie kryje satysfakcji z przedłużenia współpracy z zawodniczką. – Daria prezentuje stabilny poziom w każdym meczu, w którym pojawia się na parkiecie. Od lat stanowi filar naszej drużyny – podkreśla szkoleniowiec lubelskiej ekipy. – Przed nami jeszcze wiele do zrobienia w tym sezonie, a w przyszłym również będzie istotnym elementem układanki. Jej zaangażowanie na treningach i w meczach mówi samo za siebie – dodaje.
Od Kwidzyna do Lublina
Pochodząca z Buku koło Poznania zawodniczka przeszła sporą drogę, zanim trafiła do stolicy Lubelszczyzny. Pierwsze kroki w seniorskiej piłce ręcznej stawiała w MTS-ie Kwidzyn (2015-2017), następnie reprezentowała barwy Startu Elbląg, Pogoni Szczecin oraz MTS-u Żory. W 2020 roku przeniosła się do MKS Piotrcovii Piotrków Trybunalski, gdzie w sezonie 2020/2021 zdobyła 99 bramek – zabrakło jej zaledwie jednego trafienia do setki.
Właśnie ta forma sprawiła, że rok później znalazła się w orbicie zainteresowań MKS-u Lublin. – Znamy się od dawna, Daria to prawdziwy bojownik – mówiła wówczas Monika Marzec, która dziś pełni funkcję Dyrektor Sportowego klubu, a wtedy prowadzała zespół jako trenerka. – To piłkarka niezwykle ambitna, z konkretnymi celami sportowymi. Bardzo cieszę się z jej przybycia do nas – dodawała.
Imponujący dorobek w Lublinie
Szynkaruk w pełni spełniła pokładane w niej nadzieje. W trwającym już piątym sezonie w biało-zielonych barwach rozegrała dotychczas 120 meczów ligowych, w których trafiała do siatki 398 razy. Do tego dorobku dochodzą jeszcze 53 bramki zdobyte w rozgrywkach EHF European League, co pokazuje jej wartość także na arenie międzynarodowej.
Lublin jak drugi dom
– To miejsce stało się dla mnie drugim domem – wyznaje szczerze skrzydłowa. – Czuję się tutaj świetnie zarówno pod względem sportowym, jak i osobistym. Bardzo się cieszę z przedłużenia kontraktu na kolejne lata. Od momentu przyjścia do tego klubu nabrałam ogromnego doświadczenia i uważam, że jestem dzisiaj zupełnie inną zawodniczką – zaznacza.
Szynkaruk docenia także rozwój organizacyjny klubu. – Wiele się zmieniło i wszystkie te zmiany idą w dobrym kierunku. Chcemy sięgać po najwyższe trofea nie tylko w Polsce, ale również walczyć o sukcesy w europejskich pucharach. To dla mnie niezwykle istotne – podkreśla.
Blisko kadry narodowej
Od kilku sezonów 31-latka znajduje się na szerokiej liście rezerwowej reprezentacji Polski. Choć konkurencja na pozycji lewego skrzydłowego jest w kadrze bardzo duża, Szynkaruk bez wątpienia należy do najlepszych polskich zawodniczek grających na tej pozycji. Dla MKS-u Lublin pozostaje natomiast jednym z fundamentów składu, co potwierdza właśnie podpisanie trzyletniej umowy.
Źródło: superligakobiet.pl
