Danila So Delgado Pinto błyszczała na mistrzostwach świata 2025, zdobywając 43 bramki w sześciu meczach i zajmując ósmą lokatę w klasyfikacji strzelczyń. Ale wkład reprezentantki Hiszpanii i zawodniczki Glorii Bistrița wykracza daleko poza parkiet.
Rozgrywająca chce oddać coś kraju, w którym urodzili się i wychowali jej rodzice – Gwinei-Bissau. „Wychowałam się w domu, gdzie widziałam, że mam wiele możliwości dzięki życiu w Hiszpanii. Moi rodzice przybyli z Afryki i tam sytuacja nie była taka sama" – mówiła w grudniowym wywiadzie dla ihf.info. „Zawsze uczyli mnie, że muszę być osobą wykształconą, bo świat potrzebuje wykształconych ludzi".
Patronka projektu edukacyjnego
So Delgado została patronką Associação +Opportunities – projektu promującego równe szanse, edukację, upodmiotowienie społeczne i prawa człowieka, działającego głównie w Gwinei-Bissau.
„Dwie dziewczyny, które stworzyły stowarzyszenie, skontaktowały się ze mną około miesiąc temu. Zapytały, czy mogę zostać patronką projektu i oczywiście powiedziałam tak. Nigdy nie byłam w Gwinei-Bissau, ale mam tam wiele powiązań, bo mieszka tam duża część mojej rodziny. Powiedziałam tak bez zastanowienia" – przyznaje szczypiornistka.
Remont stołówki i promocja sportu kobiet
Projekt ma kilka wymiarów. So Delgado przekazuje odzież i sprzęt, a także pomaga w zbieraniu funduszy na remont stołówki szkoły Humberto Braima Sambú w Bissau. Jak dotąd zebrano ponad połowę potrzebnej kwoty, między innymi dzięki darowiznom samej So Delgado oraz jej koleżanek z reprezentacji i Bistrițy.
„Jest link do zbiórki crowdfundingowej, a ja zajmuję się częścią materialną – ubraniami i tym podobnymi rzeczami. Ale zależy im również na tym, żebym promowała sport kobiet, co oczywiście robię poprzez piłkę ręczną" – dodaje.
„To jest bliskie mojemu sercu"
„Nie sądzę, że sama mogę zmienić cały kraj, ale myślę, że mogę wnieść ziarnko piasku i przynajmniej dać widoczność. Jeśli wszystkie te drobne wkłady się zsumują, w efekcie dadzą bardzo dużą pomoc" – podkreśla So Delgado.
Dla hiszpańskiej reprezentantki projekt jest głęboko osobisty. „To jest dla mnie ważne. W końcu pochodzę z rodziny imigrantów i to jest rzeczywistość, którą mam blisko, nawet jeśli mieszkam w Europie. To coś bliskiego mojemu sercu. To sposób na utrzymanie więzi ze społecznością. Kiedy jestem w domu, od progu czuję atmosferę Gwinei-Bissau, mimo że jestem w Hiszpanii" – tłumaczy.
So Delgado podkreśla, że dorastała w mieszance obu kultur – hiszpańskiej i bissauskiej. „Mamy bardzo dobrą mieszankę i obie kultury mogą się dobrze łączyć" – mówi.
Planuje pierwszą wizytę
Nie jest jedyną zawodniczką reprezentacji Hiszpanii angażującą się w pomoc dla kraju pochodzenia rodziców. Jej koleżanka z kadry i Bistrițy, Kaba Gassama, zorganizowała obóz piłki ręcznej w Senegalu.
So Delgado zapowiada, że w najbliższych miesiącach po raz pierwszy odwiedzi Gwineę-Bissau. „W przyszłym roku na pewno tam pojadę. Teraz, gdy jestem zaangażowana w ten projekt, chcę tego jeszcze bardziej" – podsumowuje.
Źródło: ihf.info

