Reklama
Zagranica

Dania rozbiła Rumunię w inauguracji Turnieju U21 w Serris

Autor: Redakcja5 wyświetleń
Dania rozbiła Rumunię w inauguracji Turnieju U21 w Serris

Młodzieżowa reprezentacja Danii pewnie pokonała Rumunię 43:30 w pierwszym meczu tegorocznej edycji Tiby U21. Po wyrównanym początku Skandynawowie zdominowali rywali, zapewniając sobie awans do finału turnieju.

Reklama

Reklama

Przy wsparciu garstki kibiców, którzy przybyli specjalnie z Danii, młodzi Skandynawowie od pierwszych minut przejęli kontrolę nad spotkaniem. Choć Rumuni grali agresywnie w obronie, ustawiając się między 9. a 10. metrem, Duńczycy bez problemu znajdowali rozwiązania w grze szybkiej.

Równy początek, potem przewaga Danii

W pierwszych minutach meczu Rumuni stawiali twarde warunki. Grając ostro, wywalczyli dwa rzuty karne, które pewnie wykorzystał prawy skrzydłowy Alexandru Dumitru, doprowadzając do wyrównania 2:2 w 4. minucie.

Duńczycy odpowiedzieli jednak zmianami taktycznymi – wejścia skrzydłowych na pozycję drugiego rozgrywającego w połączeniu z agresywną obroną zaczęły przynosić efekty. Drużyna bramkarza Frederika Mollera szybko objęła prowadzenie 8:3 w 15. minucie, co zmusiło Rumunów do wzięcia pierwszego czasu.

Po wprowadzeniu świeżych sił przez obie drużyny, gra się wyrównała. Świetnie spisywał się duński golkiper, ale także rumuński Denis-Andrei Stefan odpowiadał dwoma paradami z rzędu, utrzymując stratę na trzech bramkach. Rumuni lepiej odnajdywali się w ataku dzięki lewemu rozgrywającemu Codrinowi Dascalu, który potrafił znaleźć luki w duńskiej defensywie. Do przerwy Dania prowadziła 17:13.

Duński koncert po zmianie stron

Druga połowa to absolutna dominacja biało-czerwonych. Rumuni wielokrotnie dopuszczali się odmowy gry, błędów w podaniach i niepotrzebnych strat. Ekipa Eduarda Rusu w krótkim czasie straciła pięć bramek bez odpowiedzi (25:16 w 38. minucie). Strata stała się praktycznie nie do odrobienia.

Podopieczni trenera Bogdana Soldanescu mieli dodatkowo pecha – na ich drodze stanął drugi duński bramkarz Johannes Dalsgaard, który zamienił swoją bramkę w nieprzekraczalny mur.

Mając zapewniony awans do finału, w którym zmierzą się z Francją lub Tunezją, zawodnicy prowadzeni przez Denisa Bo Jensena grali już bez presji, punktując praktycznie każdą akcję. Mimo kilku ładnych zagrań Rumunów, końcówka należała wyłącznie do Duńczyków. Mecz zakończył się wynikiem 43:30.

Relacja z Serris: Théo Alleaume

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...