Z pierwotnej listy 22 zawodników skreślonych zostało dwóch piłkarzy - Ante Ivanković i Patrik Martinović. Obaj będą kontynuować treningi w swoich klubach, ale pozostają w gotowości na wypadek nagłej potrzeby ich powołania.
Chorwatów czeka trudne wyzwanie - rewanż z Niemcami w Hanoverze po porażce odniesionej wcześniej w Zagrzebiu. Mecz ten będzie kolejną okazją do sprawdzenia formy zespołu przed właściwą częścią turnieju.
Intensywny harmonogram
Od 17 stycznia Chorwacja rozpocznie fazę grupową mistrzostw. Rywale będą następować co dwa dni - kolejno Gruzja, Holandia i Szwecja. Taki napięty terminarz wymaga optymalnej rotacji składu, co tłumaczy decyzję Sigurdssona o zabraniu 20 zawodników.
Islandzki szkoleniowiec, który przejął reprezentację Chorwacji, stoi przed zadaniem poprowadzenia swojej drużyny przez jeden z najtrudniejszych turniejów w kalendarzu piłki ręcznej. Trzy kraje skandynawskie jako współgospodarze zapewniają wyjątkową atmosferę, a rywalizacja w grupie zapowiada się niezwykle wyrównana.
Źródło: balkan-handball.com
