Czeski szkoleniowiec Daniel Kubeš nie ukrywał, że powrót do formy po porażce 14 bramkami z Francją nie jest łatwy. Jego drużyna wpuściła sześć goli już na samym początku, co praktycznie przekreśliło szanse na korzystny wynik.
– To nie jest łatwiejsze tylko dlatego, że przegraliśmy wysoko. Staramy się zapomnieć o przegranej, wyciągnąć wnioski z błędów, ale chcemy też zachować to, co pozytywne – powiedział Kubeš. Zwrócił uwagę, że jego zespół zdobył aż 28 bramek przeciwko jednemu z najlepszych zespołów świata, a druga część pierwszej połowy oraz gra siedmiu na sześciu wyglądały bardzo dobrze.
Młodzi zawodnicy pod presją
Selekcjoner przyznał, że na młodych graczy, którzy grali swoje pierwsze EHF EURO, mogła wpłynąć presja wielkiego turnieju.
– To może wyjaśniać, dlaczego od razu na starcie straciliśmy te sześć bramek. Zaczęliśmy z kilkoma młodymi zawodnikami i może byli zaimponowani, nie wiem. Jestem pewny, że teraz, kiedy zagrali swój pierwszy mecz, mogą się tylko poprawić – stwierdził Kubeš.
Norwedzy będą trudnym rywalem
Na pytanie o nadchodzące starcie z Norwegią trener nie miał wątpliwości: to będzie ciężki mecz. Norwegowie grają bardzo szybko i mają naprawdę dobrych zawodników.
– Musimy utrzymać się w grze tak długo, jak to możliwe, jeśli chcemy ich zaskoczyć. Taki był też plan przeciwko Francji, ale nam się nie udało. Jeśli przegrywasz od razu sześcioma bramkami, trudno odrobić straty. Musimy być lepsi w tej fazie gry – zaznaczył szkoleniowiec.
Bramkarz: nie wszystko do wyrzucenia
Czeski golkiper Jan Hrdlička przyznał, że mecz z Francją był trudny, a plan gry nie zadziałał tak, jak chcieli. Dodał jednak, że nie wszystko należy wyrzucić do kosza.
– Od czasu do czasu udawało nam się grać bardzo dobrze i pokazywać dobre rzeczy. Ale kiedy grasz przeciwko najlepszym na świecie, naprawdę musisz nadążać za tempem – powiedział Hrdlička.
Bramkarz podkreślił, że występ na EHF EURO to ogromna szansa dla młodych reprezentantów Czech na zdobycie doświadczenia i rozwój, nawet jeśli niektórzy z nich nie spodziewali się aż takiego poziomu precyzji u rywali.
Źródło: eurohandball.com
