Zwycięstwo w Pucharze Serbii im. Branislava Pokrajaca było 27. wielkim trofeum w bogatej historii Partizana Belgrad. Dla trenera Đorđa Ćirkovicia to już czwarty sukces z tym klubem – a sezon jeszcze się nie skończył.
Dwie dekady czekania przerwane
Gdy Ćirković obejmował Partizan, klub przeszedł przez dziesięciolecie bez trofeów. Przełom nastąpił w sezonie 2023/2024, kiedy czarno-beli sięgnęli po Puchar Serbii. Sezon później – już w pełnym rozkwicie – drużyna zdobyła mistrzostwo kraju, Superpuchar oraz ponownie Puchar Serbiji.
Jeśli do bilansu doliczyć także Ogólnoserbski Puchar (Svesrpski Kup), Ćirković może pochwalić się pięcioma trofeami wywalczonymi z Partizanem. To daje mu trzecie miejsce w klubowym rankingu wszech czasów.
Elezović poza zasięgiem
Przed obecnym szkoleniowcem są tylko dwaj trenerzy z przeszłości Partizana. Jovica Elezović pozostaje bezkonkurencyjny z siedmioma trofeami na koncie – cztery mistrzostwa Serbii i trzy Puchary. Tuż za nim plasuje się Aleksandar Brković z sześcioma trofeami: po dwa razy sięgał po tytuł mistrzowski, Puchar i Superpuchar.
Za Ćirkoviciem w klasyfikacji znaleźli się m.in. Saša Bošković (trzy trofea) oraz Zoran Kurteš (dwa trofea).
Pożegnanie mistrza
Đorđe Ćirković opuści Partizan po zakończeniu obecnego sezonu – jego kontrakt dobiega końca. Na ławce czarno-białych zastąpi go Hiszpan Raul Gonzales.
Warto dodać, że Ćirković to także wielokrotny triumfator z Wojwodiną Nowy Sad, gdzie zdobył dwa mistrzostwa Serbii, Puchar oraz dwa Superpuchary. Jeden z najwybitniejszych serbskich szkoleniowców kończy章章 rozdział w Partizanie, ale jego miejsce w historii klubu jest już ugruntowane.
Źródło: balkan-handball.com
