Reklama
Superliga

Chrobry pogrążył Gwardię i odebrał jej marzenia o play-offach

Autor: Redakcja36 wyświetleń
Chrobry pogrążył Gwardię i odebrał jej marzenia o play-offach

KGHM Chrobry Głogów odniósł cenne zwycięstwo na parkiecie Stegu Areny, pokonując Corotop Gwardię Opole 26:22. Dla gospodarzy to praktycznie koniec nadziei na awans do fazy play-off, natomiast zespół z Głogowa wciąż zachowuje matematyczne szanse na zajęcie trzeciego miejsca w tabeli ORLEN Superligi.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Spotkanie w Opolu miało ogromnąstawkę dla obu zespołów, choć z różnych powodów. Gwardia walczyła o utrzymanie się w grze o play-offy, Chrobry zaś pragnął utrzymać kontakt z czołówką ligowej stawki. Ostatecznie to przyjezdni okazali się zdecydowanie lepsi, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę zwłaszcza w drugiej odsłonie meczu.

Wyrównana pierwsza połowa

Początek spotkania należał do Pawła Paterka, który otworzył wynik dla gości. Bartosz Kowalczyk szybko wyrównał stan rywalizacji. Przez pierwsze minuty zespoły trzymały się blisko siebie – remis 2:2 utrzymywał się do siódmej minuty, kiedy Mateusz Wojdan wyprowadził Gwardię na prowadzenie. Odpowiedź przyjezdnych była jednak błyskawiczna – Jakub Adamski i Kacper Grabowski, który skutecznie wykończył kontratak, wyprowadzili Chrobrego na prowadzenie 4:3.

W jedenastej minucie sędzia sięgnął po pierwszą żółtą kartkę, ukarując Mykolę Protsiuka. Oliwier Kamiński wykorzystał moment zamieszania i zmniejszył straty do jednej bramki. Krzysztof Żyszkiewicz szybko przywrócił dwubramkową przewagę głogowian. Trener Bartosz Jurecki zdecydował się na przerwę na żądanie, która przyniosła oczekiwany efekt – Bartłomiej Rugała dwukrotnie trafiał do siatki, a bramkarz Dawid Balcerek popisał się świetnymi interwencjami.

Gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania, lecz Maksym Pavlovskyi i ponownie Grabowski odbudowali przewagę do dwóch trafień. Kelian Janikowski przełamał obronę gości, następnie Wojdan dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, w tym raz z karnego, doprowadzając do kolejnego remisu. Pod koniec pierwszej połowy przewagę odzyskali podopieczni trenera ze Głogowa. Grabowski znów udanie zakończył kontrę, Filip Wrzesiński tuż po wejściu na parkiet zdobył dziesiątą bramkę dla Opola, a Wojdan po zmianie bramkarza rywali ponownie był bezbłędny z siedmiu metrów. Mimo efektownej interwencji Balcerka, Chrobry schodził na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem 12:11.

Dominacja gości po zmianie stron

Drugą połowę głogowianie rozpoczęli zdecydowanie mocniej. Bartosz Skiba otworzył wynik trzynastym trafieniem dla gości, Tomasz Kosznik podwyższył przewagę. Po karnym wykorzystanym przez Grabowskiego różnica urosła do trzech bramek. Próba odrabiania strat rozpoczęta przez Janikowskiego okazała się niewystarczająca – zespół z Głogowa konsekwentnie powiększał dystans.

W 35. minucie, przy stanie 12:17, szkoleniowiec Gwardii ponownie poprosił o czas. Tuż po wznowieniu gry Kamiński zdobył trzynastą bramkę dla gospodarzy. Jakub Ałaj obronił rzut karny rywali, ale chwilę później Paterek trafił z kontry na pustą bramkę, a Kosznik pewnie wykorzystał kolejną jedenastkę. Po dwuminutowej karze dla Janikowskiego Rugała zdobył piętnaste trafienie dla Opola.

Kapitan Michał Milewski wpisał się na listę strzelców, jednak Wojciech Dadej natychmiast odpowiedział, ustalając wynik na 16:22. Kosznik ponownie pokonał Ałaja z rzutu karnego, po czym Rugała zmniejszył straty. Kowalczyk również trafił z karnego, redukując dystans do 18:23. Jakub Adamski po zdobyciu 24. bramki dla Chrobrego otrzymał czerwoną kartkę.

Goście kontrolują końcówkę

Protsiuk stanął do rzutu karnego, ale tym razem Anton Dereviankin okazał się niepokonany. Na siedem minut przed końcowym gwizdkiem głogowianie kontrolowali przebieg spotkania z siedmiobramkową przewagą. Gospodarze walczyli do ostatniej sekundy, ale skuteczność w ataku i obronie ekipy Chrobrego nie pozostawiała złudzeń co do rozstrzygnięcia.

W 57. minucie Dereviankin po raz kolejny zatrzymał próbę Kowalczyka z jedenastki. Wojdan odpowiedział dwoma trafieniami z rzędu. Ałaj na minutę przed końcem zdobył bramkę na pustą siatkę, jednak to ekipa z Głogowa mogła cieszyć się z pełnej puli punktów. Mecz zakończył się wynikiem 26:22.

Najlepszy na parkiecie

Nagrodę dla MVP spotkania otrzymał Kacper Grabowski, który zdobył osiem bramek dla zwycięzców i był prawdziwym motorem napędowym ataku Chrobrego.

Corotop Gwardia Opole: Balcerek, Ałaj – Wojdan 7, Rugała 4, Janikowski 3, Kowalczyk 2, Kamiński 2, Wrzesiński 1, Aksamit 1, Milewski 1, Pelidija, Jendryca, Luksa, Zarzycki, Protsiuk

KGHM Chrobry Głogów: Stachera, Dereviankin – Grabowski 8, Kosznik 4, Skiba 3, Paterek 3, Dadej 3, Adamski 2, Żyszkiewicz 1, Mosiołek 1, Pavlovskyi 1, Orpik, Kasumović, Styrcz

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...