Reklama
Zagranica

Chorwacja rozpoczyna Euro 2026. Sigurdsson ostrzega przed Gruzją

Autor: Redakcja1 wyświetleń
Chorwacja rozpoczyna Euro 2026. Sigurdsson ostrzega przed Gruzją

Chorwaccy piłkarze ręczni dziś o godzinie 18:00 rozpoczynają swój udział w Mistrzostwach Europy rozgrywanych w Danii, Norwegii i Szwecji. Pierwszy mecz podopieczni Dagura Sigurdssona rozegrają z Gruzją w grupie E, w której zmierzą się także ze Szwecją i Holandią. Islandzki szkoleniowiec ostrzega jednak, że mimo faworyzowania jego zespołu, nic nie może być dane z góry.

Reklama

Chorwaci trafili do grupy E, gdzie oprócz Gruzji zagrają ze Szwecją i Holandią. To właśnie reprezentacja gruzińska będzie pierwszym rywalem wicemistrzów świata – dla kaukaskiego zespołu będzie to zaledwie drugi start w historii na kontynentalnych czempionatach, po debiucie w Niemczech w 2024 roku.

Przygotowania bez zwycięstw

Okres przygotowawczy Chorwatów nie przebiegł po myśli sztabu szkoleniowego – drużyna Dagura Sigurdssona przegrała oba sparingi z Niemcami. Doświadczony Islandczyk po meczu w Hanowerze zapowiedział jednak, że jego zespół będzie pracował nad poprawą wszystkich elementów gry, które zawiodły w kontrolnych spotkaniach.

Sigurdsson: Musimy być na najwyższym poziomie

„Tak, musimy być gotowi. Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni z dwóch porażek z Niemcami, ale nawet w tych meczach mieliśmy pozytywne momenty i to musimy ze sobą zabrać" – powiedział selekcjoner Chorwacji.

„Pewność siebie daje nam mocny cykl kwalifikacyjny, a także bardzo dobre Mistrzostwa Świata, dlatego niezwykle ważne jest dobre otwarcie turnieju. Wiemy, że pierwszy mecz może być bardzo podstępny, ale musimy szybko go za sobą zostawić i być maksymalnie skoncentrowani na tym, co nas czeka. Presja jest obecna, oczywiście – to Mistrzostwa Europy i wszystko jest możliwe" – dodał strateg z Reykjaviku.

Gruzja silniejsza niż wcześniej

Sigurdsson podkreśla, że mimo różnicy doświadczeń, Gruzini nie będą łatwym przeciwnikiem.

„Grupa, w której się znaleźliśmy, jest niezwykle trudna i podstępna, co dodatkowo zwiększa presję. Osiągnęliśmy wielki sukces i chcemy go potwierdzić, świadomi, że czeka nas wymagająca droga, ale niech mecze się zaczną. Gruzja to drużyna w fazie wznoszącej, mocniejsza niż w poprzednich latach. Moim zdaniem mają ośmiu lub dziewięciu bardzo wartościowych zawodników. Może nie mają szerokości ławki jak niektóre inne reprezentacje, ale są niebezpieczni na wszystkich pozycjach i będziemy musieli zagrać na najwyższym poziomie, żeby mieć pewność zwycięstwa" – zakończył Sigurdsson.

Źródło: balkan-handball.com

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...