Grupa E
Holandia – Chorwacja 29:35 (13:15)
Najlepsi strzelcy: Rutger Ten Velde 8/10 (Holandia); Ivan Martinović 9/13 (Chorwacja)
Obrony bramkarzy: Matthias Rex Dorgelo 8/37, Jorick Pol 0/5 (Holandia); Dominik Kuzmanović 8/35, Matej Mandić 0/2 (Chorwacja)
Zawodnik meczu (nagroda Grundfos): Ivan Martinović (Chorwacja)
Przebieg spotkania
- Holendrzy wyszli na dwubramkowe prowadzenie, ale Chorwaci szybko wyrównali, skutecznie zatrzymując szybkie ataki rywali i zmuszając ich do dłuższego rozgrywania akcji; przez pierwsze 20 minut wynik był wyrównany lub jedna ze stron prowadziła minimalnie
- obie drużyny miały kłopoty w ofensywie, skuteczność nie przekraczała 60 procent, ale defensywne podejście bardziej opłaciło się Chorwatom — karali błędy Holendrów i w 21. minucie objęli trzybramkowe prowadzenie (11:8)
- do przerwy Chorwacja powstrzymała próbę odrobienia strat przez Holandię i schodziła na przerwę z dwoma golami przewagi; Mario Šoštarić znów był w centrum uwagi, zdobywając trzy trafienia w ostatnich 15 minutach pierwszej połowy
- w drugiej połowie oba zespoły grały w szybkim tempie, Rutger Ten Velde i Ivan Martinović prowadzili swoje drużyny, a na kwadrans przed końcem wynik był wciąż wyrównany
- ósmą obroną Dominika Kuzmanović i kolejnym błędem Holendrów Chorwacja otworzyła sobie przestrzeń do decydującego uderzenia w ostatnich 10 minutach, w końcu konsolidując swoje ataki
- Holandia w tych dziesięciu minutach zdobyła zaledwie cztery bramki, podczas gdy Chorwacja trafiła dziewięć razy
Nowy kapitan poprowadził Chorwację
Chorwacja przyjechała na mistrzostwa Europy z wielkimi oczekiwaniami i presją publiczności po zdobyciu srebrnego medalu na mistrzostwach świata 2025. Choć mecz otwarcia nie przekonał w pełni, liczyło się zwycięstwo — i Chorwaci znów dostarczyli rezultat, gdy było to najbardziej potrzebne.
Starcie z Holandią było niezwykle wyrównane. Chorwacja nie pokonała Holendrów od 2015 roku, kiedy wygrała 27:24 w kwalifikacjach do mistrzostw Europy — w trzech kolejnych spotkaniach padły dwa remisy i jedno zwycięstwo Holandii.
Tym razem było podobnie — Holendrzy stawiali opór przez 50 minut, ale w końcu Chorwaci przełamali ich obronę i zapewnili sobie dwa cenne punkty, robiąc duży krok w kierunku rundy głównej. Jeśli Szwecja później tego samego dnia pokona Gruzję, obie drużyny będą miały pewny awans.
Bohaterem Chorwacji został kapitan Ivan Martinović, który rozegrał fenomenalny mecz, trafiając we wszystkich kluczowych momentach, gdy wydawało się, że Chorwacja zwalnia — szczególnie w 53. minucie, gdy zdobył bramkę na 29:25. Prawy rozgrywający zakończył mecz z dziewięcioma trafieniami, zwiększając swój dorobek na mistrzostwach Europy do 60 goli.
Źródło: eurohandball.com
