Identyczna droga do walki o brąz
Obie drużyny dotarły do meczu o trzecie miejsce w identyczny sposób – zarówno Chorwacja, jak i Islandia przegrały swoje półfinałowe pojedynki wynikiem 31:28, ulegając odpowiednio Danii i Niemcom. Trudno było wskazać faworyta tego starcia w hali w Herning, gdzie panowała atmosfera pełna niepewności. Zapowiadało się niezwykle ciekawe widowisko.
Chorwaci kontrolują pierwszą połowę
Mecz rozpoczął się od bramki Kristjansona, na którą odpowiedział Maraš, ustalając wynik na 1:1. Kolejne minuty nie obfitowały w wiele trafień, a główną rolę odgrywali bramkarze – Hallgrimsson oraz Mandić. Zespół z Bałkanów szybko przejął inicjatywę, a szczególnie dobrze prezentował się Tin Lucin, prowadząc do wyniku 7:4. Islandzcy "Wikingowie" mieli problem z finalizacją ataków – choć budowali akcje wzorowo, brakowało im skuteczności w wykończeniu.
Po pierwszym kwadransie Chorwaci prowadzili 9:6. W kolejnych piętnastu minutach nastąpiło ożywienie po stronie islandzkiej – drużyna stała się bardziej skuteczna w ataku i poprawiła grę defensywną. Ómar Ingi Magnusson zdobył aż pięć bramek w tej fazie, stając się najskuteczniejszym zawodnikiem tego popołudnia na parkiecie przy wyniku 12:9. Istotną rolę w dorobku Islandczyków odgrywały rzuty karne – w pierwszej połowie trafili z siódmego metra pięciokrotnie. Mimo to nie zdołali doprowadzić do kontaktowego wyniku, a Chorwaci schodzili na przerwę z przewagą 17:14.
Decydująca druga połowa
Drugą część spotkania rozpoczęło wyjście obu ekip do wyniku 18:15. Tin Lucin kontynuował swoją kapitalną dyspozycję, zdobywając kolejne efektowne trafienia i doprowadzając do stanu 19:16. Po około dziesięciu minutach czerwony kartonik otrzymał Viggó Kristjanson za faul w okolicy twarzy, co zmusiło go do opuszczenia boiska.
W dalszych minutach Chorwaci prezentowali się coraz szybciej i bardziej zdeterminowani, odsuwając się na bezpieczny dystans 26:21. W tej fazie wyróżnił się Martinović, który w drugiej połowie pięknie punktował. Stan meczu wydawał się ustabilizowany, jednak na trzy minuty przed końcem nadeszła dramatyczna końcówka – Islandczycy ruszyli po remis. Hallgrimsson w kluczowym momencie obronił rzut karny przy wyniku 32:31, ale trafienie Glavasa w końcówce przesądziło sprawę.
Brąz dla Chorwacji
Mimo zaciętej końcówki Islandczycy zbyt późno rozpoczęli odrabianie strat. Chorwacki atak okazał się skuteczny, a Mandić kapitalnie bronił bramkę do ostatnich sekund. Brązowe medale przypadły reprezentacji Chorwacji, która mimo druzgocącej końcówki dopięła swego. W drużynie Islandii na wyróżnienie zasłużył Magnusson, który bezbłędnie przeprowadził spotkanie, zdobywając dwanaście bramek. Mecz zakończył się wynikiem 34:33 dla Chorwacji.
Źródło: www.handballnews.pl
