W hali Fontaine Blanche doszło do pojedynku dwóch liderek grupy B. Chambray podejmowało Nykobing Falster – obie drużyny po pierwszej kolejce miały pełną pulę punktów (Francuzki pokonały Blomberg-Lippe, Dunki Esztergom).
Rywalki z Danii to absolutny faworyt grupy, były uczestnik Ligi Mistrzyń z gwiazdami w składzie: Clarą Lerby, Kristiną Kristiansen czy Moną Obaidli. Dla gospodyń było to prawdziwe sprawdzian.
Fatalna skuteczność na starcie
Duńska rozgrywająca Clara Lerby otworzyła wynik z rzutu karnego, pokonując Rinkę Duijndam. Chambray odpowiedziało trafieniem Vilmy Matthijs Holmberg (1:1), ale zaraz potem straty piłki po stronie francuskich szczypiornistek pozwoliły gościom odskoczyć na 1:3. Błędy w ataku gospodarek się mnożyły, choć Lucie Modenel próbowała podtrzymać kontakt (2:4).
Trenerka Camille Comte zdecydowała się na ustawienie 1-5 z Manon Grimaud jako rozstawioną. Nykobing odpowiedziało tym samym, ale Grimaud wykorzystała nieuwagę rywalek przy rzucie wolnym i zdobyła bramkę na 3:5.
Gdy Chambray zdołało wrócić na jeden gol straty, trenerzy duńskiej ekipy Mikkel Thomassen i Niels Agesen wzięli pierwszyczas. Postanowili zagrać siódemką w ataku z dwoma obrotowymi – i taktyka zaczęła przynosić efekty dzięki wizji gry Kristiny Kristiansen. Francuzki miały ogromne problemy ze strefą środkową Dunek, gdzie dominowały Stine Eiberg i Nanna Hinnerfeldt.
Kristiansen robiła co chciała – rozdzielała piłki, a gdy trzeba, sama kończyła akcje (7:12). Chambray grało zaangażowanie w obronie, zmieniając ustawienia między 0-6 a 1-5, ale w ataku panowała zapaść – zaledwie 39% skuteczności w pierwszej połowie. Do przerwy Nykobing prowadziło 14:9.
Obrona ratuje sytuację
Drugą połowę Chambray zaczęło znacznie lepiej. Manon Grimaud błysnęła w akcji, a Lucie Modenel zmniejszyła stratę. Constance Mauny trafiła z skrzydła, a Emma Perche zaczęła bronić – w 33. minucie było już tylko 13:14.
Francuzki wreszcie zaczęły grać swoją piłkę, systematycznie odrabiając straty. Nykobing próbowało odpowiadać – Mona Obaidli wykorzystywała swoją szybkość przeciwko płaskiej obronie – ale gospodarki nie odpuszczały. Constance Mauny świetnie spisywała się na skrzydle, a Lucie Modenel po czasie po 47. minucie doprowadziła do stanu 21:23.
Tempo gry przyspieszyło. Chambray naciskało, a Dunki doświadczeniem próbowały kontrolować rytm. W 52. minucie po interwencji Rinki Duijndam i trafieniu Jovany Stoiljkovic było już 24:25. Trzy minuty później Eva Jarrige wyrównała – 25:25!
Dramatyczna końcówka
Nykobing nadal upierało się przy grze siódemką, ale taktyka Camille Comte skutecznie to neutralizowała. W 57. minucie stało się – Jovana Stoiljkovic wykorzystała rzut karny i Chambray prowadziło po raz pierwszy w meczu: 27:26!
Clara Lerby natychmiast odpowiedziała, a Clara Bang siłowo wbiła się w obronę gospodyń – 28:28. Przy 23 sekundach do końca Camille Comte zebrała zespół na ostatnią akcję, ale w ogólnym zamieszaniu Francuzki nie zdołały oddać celnego strzału. Wynik końcowy: 28:28.
Mimo remisu, Chambray może być zadowolone – punkt z faworytem grupy to dobry rezultat. Obrona zaprezentowana przez zespół Camille Comte skutecznie neutralizowała jedną z najlepszych drużyn w grze siódemką. Po dwóch kolejkach Chambray zajmuje drugą pozycję w grupie B. Już w najbliższą sobotę czeka ich mecz z Esztergom.
Źródło: handnews.fr
