Reklama
Zagranica

Chambray pokonuje Dijon dzięki rewelacyjnej Rince Duijndam

Autor: Redakcja11 wyświetleń
Chambray pokonuje Dijon dzięki rewelacyjnej Rince Duijndam

W 18. kolejce Ligue Butagaz Énergie Chambray Touraine pokonało u siebie JDA Dijon 24:22 w meczu o znaczeniu dla walki o podium. Gospodarze prowadzili do przerwy różnicą siedmiu bramek, ale w drugiej połowie musieli bronić się przed determinowanym powrotem rywalek. Bohaterką spotkania została bramkarka Rinka Duijndam.

Reklama

Reklama

Chambray dominuje w pierwszej połowie

Początek meczu należał do Chambray, choć początkowo nie układał się po myśli gospodyń. Lucie Modenel chybiła w pierwszej akcji, a Vilma Matthijs-Holmberg przechwyciła piłkę przy szybkim ataku rywalek. Dijon otworzyło wynik po rzucie karnym wykonanym przez Stine Lonborg, a Nadia Mielke-Offendal utrzymywała swój zespół w grze. Mimo początkowych problemów ze skutecznością, w tym nieudanego karnego Carin Strömberg, Chambray stopniowo przejmowało kontrolę.

Kluczem do sukcesu okazała się intensywna gra w obronie. Młoda Aurélie Messi dwukrotnie przechwyciła piłkę, co pozwoliło na szybkie kontry zakończone bramkami Jovany Stoiljkovic i Constance Mauny, dając CTHB prowadzenie 4:3 w 9. minucie. Wykluczenie Lonborg pozwoliło gospodyniom zwiększyć przewagę do 6:4.

Trenerka Chambray Camille Comte rozpoczęła rotacje, a jej zespół jeszcze bardziej zaostrzył grę defensywną. Dijon traciło coraz więcej piłek, które Chambray skutecznie wykorzystywało w kontratakach. Manon Grimaud i Lucie Modenel karały każdy błąd rywalek, zmuszając szkoleniowca gości Clémenta Alcacera do wzięcia czasu w 18. minucie przy stanie 10:6.

Duijndam buduje murallas

Rinka Duijndam zamieniła się w prawdziwą twierdzę pod bramką Chambray. Holenderska bramkarka mnozyła obronione rzuty i inicjowała błyskawiczne kontrataki. Dijon całkowicie ugrzęzło w ataku, niezdolne znaleźć rozwiązania przeciwko agresywnej obronie gospodarzy. Zespół z Burgundii milczał przez długie minuty, mimo kilku okazji, w tym rzutów karnych.

Tymczasem Chambray grało swoje, powiększając przewagę. Inspirowana Manon Grimaud prowadziła atak, a gdy w końcu Nina Dury przerwała passę Dijon, było już za późno. Gospodarze schodzili do szatni z komfortowym prowadzeniem 14:7.

Dijon walczy, ale to za mało

Po przerwie Rinka Duijndam kontynuowała kapitalną dyspozycję, broniąc kolejne dwa rzuty. Jovana Stoiljkovic utrzymywała stuprocentową skuteczność w ataku, a Chambray powiększyło przewagę do 16:7 w 32. minucie. Clément Alcacer szybko poprosił o przerwę, ale nawet z sześciu metrów jego zawodniczki nie były w stanie pokonać holenderskiej bramkarki.

Dijon w końcu podniosło tempo gry. Podania stały się dokładniejsze, a Claire Vauthier zdobyła dwa kolejne gole, redukując dystans do 18:12 w 39. minucie. Gościnie przeszły na agresywniejszą obronę 1-5 przypominającą zwartą formację 3-2-1, co zaskoczyło Chambray.

Napędzana chęcią odrobienia strat JDA kontynuowała pościg (20:14 w 42. minucie, potem 20:17 w 45.). Po stronie Chambray pojawiły się wątpliwości, ataki straciły ostrość, a nietypowe straty piłki dawały nadzieję rywalkom. Jednak Manon Grimaud dała gospodarzom oddech, a Vauthier została ukarana za siłowe wejście, a następnie wykluczeniem (22:17 w 47. minucie).

Nerwy do końca

Napięcie rosło z minuty na minutę. Twarde pojedynki między Lilou Pintat a Ylaną Richard oraz bezpośrednie wykluczenie Niny Dury za faul na Lucie Modenel podgrzewały atmosferę. Dijon wykorzystało moment zamieszania i zmniejszyło stratę do trzech goli, ale nie zdołało całkowicie wyrównać.

Chambray miało problemy w ataku, ale obroniło zwycięstwo dzięki fenomenalnej Rince Duijndam, która w końcówce meczu broniła kluczowe rzuty (24:20 w 56. minucie). W ostatnich sekundach Maureen Gayet nie pokonała holenderskiej bramkarki, a choć Lilou Pintat zmniejszyła wynik na sekundę przed końcem, Chambray wygrało 24:22.

Solidne w pierwszej połowie i zdolne obronić się przed powrotem Dijon, Chambray odniosło cenne zwycięstwo w walce o podium. JDA zanotowało czwartą porażkę z rzędu w lidze i oddala się od czołowej trójki. Mimo szansy na awans do Final 4 European League, drużyna z Dijon będzie musiała walczyć do końca sezonu, by zapewnić sobie europejskie puchary w przyszłym roku.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...