Reklama
Zagranica

Chambray broni trzeciego miejsca w dramatycznym meczu ze Saint-Amand

Autor: Redakcja2 wyświetleń
Chambray broni trzeciego miejsca w dramatycznym meczu ze Saint-Amand

W hicie 19. kolejki francuskiej Ligue Butagaz Énergie doszło do bezpośredniego starcia o trzecie miejsce w tabeli. Chambray zremisowało z Saint-Amand 24:24, dzięki czemu utrzymało jeden punkt przewagi nad rywalem. Tymczasem Strasbourg kontynuuje dobrą passę, zaskakująco pokonując Paris 92.

Reklama

Reklama

Wyrównany pojedynek na szczycie

Najważniejsze spotkanie wieczoru to starcie Chambray z Saint-Amand – bezpośredni pojedynek drużyn walczących o podium. Przed meczem gospodarynie miały 39 punktów, a przyjezdne 40, co czyniło z tego spotkania walkę o trzecią lokatę w tabeli.

Saint-Amand musiało radzić sobie bez kapitanki Mélanie Jobard, która doznała zerwania więzadła krzyżowego. Za to po raz pierwszy w składzie pojawiła się Laugane Pina, która niedawno dołączyła z Paris 92.

Chambray świetnie rozpoczęło mecz i prowadziło nawet pięcioma bramkami (12:17). Saint-Amand zdołało jednak wrócić do gry przed ostatnim kwadransem, dzięki znakomitej dyspozycji duetu Marta Lopez Herrero (7 goli) i Julie Leblevec, skutecznej z rzutów karnych. Spotkanie stało się bardzo nerwowe, o czym świadczy sześć wykluczeń w samej drugiej połowie.

Elisa Techer dała Saint-Amand prowadzenie w 44. minucie, ale przewaga gospodarzy pozostawała krucha. W ostatniej minucie Mara Vama wyrównała dla Chambray, dzięki czemu zespół zachował punkt przewagi nad dzisiejszym rywalem (24:24).

Wysokie zwycięstwa faworytów

Brest nie dał szans Stelli, walczącej o utrzymanie. Bretońska drużyna pewnie kontrolowała przebieg meczu, a w składzie zabłysnęła Yvette Broch. Końcowy rezultat 40:21 to idealne przygotowanie przed europejskimi rozgrywkami.

Podobnie wysoki wynik zanotował Besançon, rozbijając Le Havre 40:28. Pomimo porażki Le Havre, ostatnia drużyna w tabeli, nadal ma matematyczne szanse na utrzymanie. Besançon tymczasowo awansowało na piąte miejsce, wyprzedzając Plan de Cuques.

Plan de Cuques idealnie zareagowało na niedawną porażkę ze Stellą. W meczu z Toulon marsylska drużyna pokazała moc ofensywną – trio Nele Antonissen, Lola Berrais (po 7 goli) i Nina Perret (6 goli) rozstrzygnęło sprawę. Kluczowa okazała się seria 6:0 na początku drugiej połowy. Końcowy wynik: 32:23.

Strasbourg znów zaskakuje

Największą sensację wieczoru sprawił Strasbourg, który pokonał Paris 92. Alzatki kontrolowały końcówkę pierwszej połowy (seria 4:0 na 10:15) i zdołały obronić przewagę w drugiej części, mimo sześciu trafień Coury Kanoute. Zwycięstwo 27:26 pozwala Strasburgowi znacznie odsunąć się od strefy spadkowej, natomiast Paris 92 straciło okazję do wyprzedzenia Dijon w tabeli.

Mecze Metz – Nice oraz Dijon – Sambre odbędą się 1 kwietnia.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...