Reklama
Zagranica

Cesson rozbiło Toulouse po kapitalnym występie Kouassiego

Autor: Redakcja32 wyświetleń
Cesson rozbiło Toulouse po kapitalnym występie Kouassiego

W zaległym meczu 10. kolejki Starligue Cesson-Rennes pewnie pokonało Toulouse 34:26. Po wyrównanej pierwszej połowie gospodarze zdominowali rywali w drugiej części spotkania, a kluczową rolę odegrał bramkarz Jean-Emmanuel Kouassi, który obronił aż 13 rzutów ze skutecznością 54 procent.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Po półtoramiesięcznej przerwie Starligue wróciła do gry zaległym pojedynkiem 10. kolejki. Cesson-Rennes przed własną publicznością w dobrze wypełnionej Glaz Arena podejmowało Toulouse, ale spotkanie zaczęło się fatalnie dla gospodarzy. Już po 34 sekundach gry sędzia pokazał czerwoną kartkę pivotowi Erikowi Szeitlowi za uderzenie w twarz Pontusa Brolina. To jedna z najszybszych dyskwalifikacji w historii ligi, choć nie rekordowa – w 2021 roku Tiago Rocha z Nancy został wykluczony po zaledwie 29 sekundach meczu z Dunkerque.

Toulouse wykorzystało liczebną przewagę i od początku narzuciło swoje warunki, budując przewagę dzięki szczelnej obronie i skutecznym atakom (5:7 w 10. minucie). Cesson szybko jednak uszczelniło szyki defensywne, zaczęło odzyskiwać piłki i pod wodzą Xaviera Labiganga wyszło na prowadzenie (10:9 w 15. minucie).

Wyrównana pierwsza połowa

Obie drużyny prowadziły zacięty pojedynek punkt za punkt. Kłopoty Toulouse pogłębiły się w 22. minucie, gdy Hugo Jund został wykluczony za podobne przewinienie jak wcześniej Szeitl. Obie obrony i bramkarze mieli problemy, co zmusiło trenerów do zmian między słupkami. Do przerwy minimalnie prowadzili gospodarze – 18:17.

Kouassi zamknął drzwi do bramki

Po zmianie stron Cesson wróciło na parkiet w znakomitym stylu. Jean-Emmanuel Kouassi zaczął mnożyć paradę za paradą, a w ataku świetnie spisywał się Michal Baran. Bramkarz gospodarzy był nie do pokonania – w 44. minucie popisał się podwójną interwencją z ostrego kąta, broniąc rzuty Jovicica i Nyembo. Cesson odskoczyło na pięć bramek (25:20).

Toulouse kompletnie straciło wątek w drugiej połowie. Gospodarze, znacznie bardziej zmotywowani i skoncentrowani, bezlitośnie wykorzystywali każdy błąd gości (30:23 w 50. minucie). Prawoskrzydłowi Fenix nie potrafili znaleźć sposobu na Kouassiego, który dosłownie zamknął swoją bramkę.

Finalnie Cesson-Rennes triumfowało 34:26. Kouassi zakończył mecz z imponującym dorobkiem 13 obron i skutecznością 54 procent, stając się głównym architektem zwycięstwa. Po stronie Toulouse wyróżnił się jedynie Nemanja Ilic, który zdobył 11 bramek, ale gra w pojedynkę nie wystarczyła. Goście przegrali szansę na awans na piąte miejsce w tabeli, a Cesson wyrównało punkty z Nimes i zajmuje dziesiątą lokatę.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...