Sensacja w Caen – lider pokonany
Bezpośredni pojedynek o tytuł między Caen a Pau-Billère dostarczył niesamowitych emocji. Po wyrównanym początku (8:8 w 17. minucie) gospodarze odskoczyli przed przerwą na cztery bramki (16:12). Po zmianie stron Vikings jeszcze zwiększyli przewagę, docierając do wyniku 21:14 w 37. minucie, mimo czerwonej kartki dla Robina Parisa.
Wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty, ale lider nie powiedział ostatniego słowa. Goście systematycznie odrabiali straty, aż w 54. minucie Pierre-Alexis Favril doprowadził do remisu 26:26. W końcówce gospodarze przejęli inicjatywę – Allan Villeminot (10/14) i Fares Ghoul (5/5) poprowadzili Caen do zwycięstwa. Sacha Cohn miał jeszcze szansę na wyrównanie z rzutu wolnego bezpośredniego, ale świetnie spisał się bramkarz Mocevic. Końcowy wynik 30:29 oznacza wielkie otwarcie walki o tytuł.
Ivry i Pontault trzymają tempo
Ivry nie dało szans Cournon, wygrywając pewnie 34:29. Gospodarze kontrolowali spotkanie od początku do końca, a kluczową rolę odegrał bramkarz David Bernard z 16 interwencjami – potwierdzając status jednego z najlepszych na tej pozycji w lidze. Ivry plasuje się na 3. miejscu, Cournon jest dziewiąte.
Pontault-Combault musiał wygrać na wyjeździe z Frontignan, by nie stracić kontaktu z czołówką. Drużyna Guillaume Saurina spisała się doskonale, rozbijając rywali 41:34. Skuteczność była rozłożona na wielu zawodników – czterech zawodników zdobyło po sześć lub więcej bramek (Briet, Taufond, Tighiouart i Ben Brahim). Pontault traci teraz tylko trzy punkty do lidera Pau-Billère.
Cherbourg w playoffach, Besançon bez szans
W Besançon goście z Cherbourga zapewnili sobie awans do fazy play-off, wygrywając 31:29. Normandczycy rozstrzygnęli mecz w ostatnich pięciu minutach. Nuno Reis (7/7) i Axel Oppedisano (5/5) zdobyli trzy ostatnie bramki, dające cenne zwycięstwo.
Valence odrabia straty, Créteil nadal w kryzysie
Valence podejmowało czerwoną latarnię ligi – Angers. Początek meczu był trudny dla gospodarzy (6:10 w 16. minucie), a sytuację pogorszyły czerwone kartki dla pivotów Jordana Yamdjeu i Bakary'ego Gory'ego. Po przerwie Valence odwróciło losy spotkania (20:17 w 40. minucie) i ostatecznie wygrało 28:26.
Créteil mimo zmiany trenera ponownie przegrał – tym razem w Sarrebourg 23:24. Gospodarze prowadzili przez większość meczu, a kluczową rolę odegrał bramkarz Stipe Puric (13 obron przy skuteczności 36%), który obronił rzut karny na 30 sekund przed końcem. 17 interwencji Todora Jandrica po stronie Créteil nie wystarczyło – zespół stracił dziewięć piłek.
Massy pokonało u siebie Saintes 36:31 po zdominowaniu drugiej połowy. Obie drużyny mają teraz tyle samo punktów i trzypunktową przewagę nad ostatnią pozycją w tabeli.
Źródło: handnews.fr
